?The Economist?: raport o Polsce
Jedną z istotnych bolączek polskiej giełdy jest nieprzestrzeganie zasad corporate governance, objawiające się częstym łamaniem praw drobnych akcjonariuszy. Co gorsza, przykładów takich praktyk dostarczają zagraniczne koncerny ? czytamy w raporcie o Polsce przygotowanym przez tygodnik ?The Economist?.Rozwiązanie tego problemu utrudnia fakt, że skład akcjonariatu i obraz jego wzajemnych powiązań jest często w polskich spółkach giełdowych mało przejrzysty. Określone grupy mogą działać w porozumieniu, nie informując o tym pozostałych uczestników rynku. Problemu nie stanowi w tym przypadku niewystarczająca liczba czy zakres przepisów prawnych, ale raczej ich nienależyte egzekwowanie. Pozytywnych wyjątków jest, zdaniem ?The Economist?, niewiele. Jednym z nich jest wiodąca grupa medialna Agora. Tajemnica wysokiego poziomu zarządzania korporacyjnego tej spółki tkwi jednak w dużej mierze w równoległym notowaniu jej akcji zarówno w Warszawie, jak i w Londynie, gdzie nieformalny kodeks dobrej praktyki korporacyjnej i handlowej jest równie istotny, jak regulacje prawne.Nadziei na poprawę sytuacji można upatrywać w rosnącym znaczeniu funduszy emerytalnych, które coraz uważniej przyglądają się pracy zarządów spółek oraz domagają się respektowania praw mniejszościowych udziałowców. Ich rola na parkiecie byłaby jednak jeszcze większa, gdyby nie wysokie realne stopy procentowe, które skłaniają zarządzających ich portfelami do inwestowania relatywnie znaczniejszych kwot w obligacje ? pisze Matthew Valencia, autor raportu. Szansą mógłby być także systematyczny napływ zagranicznego kapitału i w ślad za nim inkorporowanie tamtejszych zasad, ale, jak dowodzą ostatnie incydenty, zagraniczni inwestorzy wchodząc na polski rynek często obniżają swoje loty w tym zakresie i wręcz pozwalają sobie na pewne nadużycia.
M.N.