3 . Również w maju, po ukazaniu się w PARKIECIE informacji o prywatnej ofercie, przedstawiciel Michelina w radzie nadzorczej Stomilu na konferencji prasowej przyznaje, iż nasze informacje są prawdziwe. Zapewnia jednocześnie, że Michelin nie zamierza ogłaszać wezwania na akcje Stomilu.
4. We wrześniu Michelin ogłasza wezwanie na akcje Stomilu, informując w oficjalnym komunikacie przesłanym do KPWiG, że jego intencją jest skupienie wszystkich akcji pozostających w obrocie (ponad 30%) i wycofanie spółki z publicznego obrotu.
5. Kilka dni później w prasie ukazuje się ogłoszenie skierowane do akcjonariuszy Stomilu, w którym informuje (straszy?) się ich, iż jeśli nie sprzedadzą akcji, mogą zostać z akcjami nie notowanymi na GPW.
6. W październiku, kiedy okazuje się, iż wezwanie ogłoszone przez Francuzów było kompletną klapą, Patrick Oliva, przedstawiciel Michelina, podczas spotkania z dziennikarzami informuje, że intencją wezwania nie było skupienie wszystkich akcji pozostających w wolnym obrocie, a... wypełnienie zobowiązań wobec rynku i danie wszystkim chętnym szansy wyjścia z inwestycji.
Moim zdaniem, ta krótka i uproszczona historia pokazuje, delikatnie mówiąc, brak profesjonalizmu w działaniach Francuzów. O sposobie traktowania polskiego rynku przez Michelina, może świadczyć jeszcze jeden fakt. Patrick Oliva z Michelina broniąc się przed zarzutami o transferowaniu zysków ze Stomilu, stwierdził, iż polityka firmy wobec wszystkich firm zależnych jest identyczna. Wówczas spytałem go, ile firm francuskiego koncernu notowanych jest na giełdzie. Wtedy P. Oliva stwierdził "Dokładnie nie wiem. Kilka". Wiedziony ciekawością wysłałem oficjalne pismo do Michelina z zapytaniem, jakie firmy holdingu notowane są na giełdzie. We Francji nie potrafiono odpowiedzieć na to pytanie i trafiło ono do Polski. Stąd dostałem odpowiedź, iż na giełdach notowane są firmy: Compagnie Generale d'Etablissements Michelin (firma-matka), Compagnie Financiere Michelin (holding skupiający udziały firm produkcyjnych należących do grupy, w tym m.in. Stomilu) oraz Stomil. Co to oznacza? Wnioski zostawiam Czytelnikom.
W tej sprawie znamienna jest jeszcze jedna rzecz. Stomil Olsztyn jest w praktyce pierwszym przypadkiem, gdy powstała tak silna koalicja inwestorów finansowych. Zarzucają oni Michelinowi transfer zysków, czyli de facto działanie na niekorzyść pozostałych akcjonariuszy. Jak na to reaguje David Thomas z HSBC, firmy, która jest (była?) doradcą Michelina w procesie skupowania akcji? Zarzuca inwestorom finansowym zbyt ryzykowną politykę inwestycyjną. Nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać. Po prostu symptom banana republic.