- Zapoczątkowany przed dwoma laty etap restrukturyzacji produkcyjnej Vistuli ma się ku końcowi, do tej pory przyniósł on obniżenie kosztów wytworzenia o 20% - powiedział prezes spółki Janusz Płocica. Prezes podtrzymał zapowiedzi, że w tym roku Vistula odnotuje wzrost przychodów ze sprzedaży przynajmniej na poziomie inflacji. Po trzech kwartałach tego roku firma miała 113,7 mln zł przychodów ze sprzedaży i 4,8 mln zł zysku netto (ponad 8,5 mln zł zysku operacyjnego). W analogicznym okresie ub.r. było to 106 mln zł przychodów i 5,4 mln zł zysku netto (8 mln zł zysku operacyjnego). - Biorąc pod uwagę kontraktację kolekcji na rok 2002, można się spodziewać dalszego wzrostu obrotów w przyszłym roku - powiedział prezes Płocica. W zeszłym roku przychody firmy wyniosły 142,4 mln zł, a zysk netto sięgnął 6,2 mln zł.

Spółka chce zwiększać przychody poprzez wprowadzanie do oferty wyrobów komplementarnych do produkowanych garniturów oraz wprowadzanie na rynek polski włoskiej marki Artisti Italiani. - Segmentem rozwijającym się najbardziej dynamicznie będzie w najbliższych latach rynek ubrań nieformalnych, tzw. casual. Stąd nasza decyzja o wprowadzaniu do Polski marki Artisti Italiani, która stanie się "drugą nogą" spółki - powiedział J. Płocica.

Poinformował, że ze struktury spółki wydzielono do tej pory trzy z pięciu zakładów produkcyjnych, co przyniosło zmniejszenie zatrudnienia w spółce do niespełna 800 osób z 2,5 tys. osób. Zakład produkcyjny w Przeworsku został zlikwidowany, a jego majątek przejęła spółka utworzona przez pracowników, produkująca odzież między innymi na zamówienie Vistuli. Zakłady produkcyjne w Staszowie i Łańcucie zostały wyłączone ze struktury Vistuli jako spółki zależne. Jako wydzielona spółka zależna będzie działać także zakład produkcyjny w Myślenicach. Wtedy zatrudnienie w Vistuli zmniejszy się do 500 osób. - Wszystkie wydzielone zakłady są rentowne. W planach mamy ich sprzedaż, a najbardziej prawdopodobną drogą będzie wykupienie ich przez kadrę menedżerską - powiedział prezes Płocica.

W strukturze Vistuli pozostanie więc jeden zakład produkcyjny w Krakowie. - Ten zakład został zrestrukturyzowany. Jest bardzo wydajny i nowoczesny - uważa prezes Płocica.