Fakt ten największy wpływ miał na sektor bankowy, który został mocno przeceniony.

Indeks Nikkei, w którym największy udział mają spółki technologiczne, nie odzwierciedla zasięgu spadków. Dużo lepiej widać to w zachowaniu się głównego indeksu Topix, który stracił 1,17%. Pozostałe rynki regionu zachowywały się znacznie lepiej. W Hongkongu główny indeks Hang Seng wzrósł trzeci raz z rzędu tym razem o 0,58%. Również w Korei po jednodniowej przerwie do władzy wróciły byki dzięki czemu indeks Kospi zyskał 2,61%. Na giełdzie w Szanghaju wciąż hossa wywołana postępującą liberalizacją

chińskiej gospodarki. Indeks B-Shares zyskał 1,8%. Na pozostałych rynkach: All Ordinaries +0,59% (Australia), Straits Times praktycznie bez zmian (Singapur).