Na walnym KGHM, które odbędzie się 11 grudnia, zarejestrowało się tylko 30 akcjonariuszy (w tym jeden OFE), którzy łącznie posiadają prawie 65,9% kapitału i głosów ogółem. Wśród nich jest Skarb Państwa, na którego wniosek zostało zwołane NWZA. Wraz z PKO BP będzie on dysponował ponad 75,1% głosów.
- Nie będziemy obecni na NWZA, ponieważ w KGHM sprawa jest przesądzona. Skarb Państwa wymieni swoich członków w radzie, a później dojdzie do zmian w zarządzie - powiedział PARKIETOWI przedstawiciel dużego OFE. W obecnej 9-osobowej radzie nadzorczej (może ona liczyć od 7 do 10 osób) Skarb Państwa ma 5 przedstawicieli, pracownicy 3, a posiadacze GDR-ów - jednego.
Ciekawsze od zmian w radzie KGHM będą roszady w zarządzie. Od dłuższego czasu na liście potencjalnych kandydatów do fotela prezesa wymieniany jest Stanisław Siewierski, który pełnił już tę funkcję przed Marianem Krzemińskim. Z naszych informacji wynika, że zabiega on o możliwość ponownego zarządzania miedziowym koncernem. - Pan Siewierski jest merytorycznie dobrze przygotowany do kierowania KGHM i darzy go szacunkiem duża część załogi - powiedział PARKIETOWI jeden z członków obecnej rady.
Zdaniem Marcina Wróblewskiego, analityka DM BZ WBK, wybór S. Siewierskiego na prezesa KGHM jest wysoce prawdopodobny. - Sądzę, że może on wygrać m.in. z byłym prezesem Polkomtela Władysławem Bartoszewiczem, który również jest wymieniany w gronie kandydatów na szefa KGHM - przewiduje M. Wróblewski. Przypomnijmy, że miedziowy koncern ma 19,7% udziałów w kapitale operatora sieci komórkowej Plus.
Jeden z analityków powiedział PARKIETOWI, że minister skarbu Wiesław Kaczmarek ciągle ma wątpliwości co do ponownego wyboru S. Siewierskiego na prezesa KGHM. - Takie informacje dotarły do mnie z MSP. Na powrót do spółki byłego szefa liczą jednak związkowcy, którym przewodzi poseł SLD Ryszard Zbrzyzny - dodaje.