Jestem pełen podziwu dla grupy menedżerskiej BRE Banku, która od wielu miesięcy ryzykuje własne (lub pożyczone na ten cel) pieniądze, by bronić bank przed jego niedowartościowaniem na giełdzie. Mój szacunek jest duży ze względu zarówno na heroiczny czyn, jak i na wyczucie rynku, gdyż wbrew niekorzystnym trendom kurs akcji banku rzeczywiście piął się ostatnio do góry. Cenię menedżment za śmiałość, która pozwoliła podjąć tak wielkie ryzyko, biorąc pod uwagę, że w skup papierów na własny rachunek zaangażował ponad 20 mln zł. Mam jeszcze w pamięci niefortunną inwestycję menedżmentu Stalexportu we własne akcje - pod szyldem spółki Merkury - płacił za nie aż po 35 zł (kupił 1 mln sztuk - 7,8% kapitału akcyjnego). Na tej inwestycji poniósł pokaźne straty. Mój szacunek dla poświęcenia kierownictwa BRE byłby jednak większy, gdyby nie pewne skazy na działaniu, któremu przyświeca jakże szlachetny cel.
Pierwsza skaza
(czyli najpierw skupujemy, a potem powołujemy grupę inicjatywną do skupowania)
Członkowie zarządu i rady nadzorczej BRE oraz powiązane z nimi osoby są od wielu lat jednymi z najaktywniejszych grup menedżerskich zawierających transakcje na akcjach własnej spółki spośród notowanych na parkiecie emitentów. Dopiero ostatnio palmę pierwszeństwa odbiera im kierownictwo 4 Media.
Jeszcze w ubiegłym roku członkowie kierownictwa BRE przeprowadzali zarówno transakcje kupna, jak i sprzedaży akcji własnego banku. Od początku 2001 r. menedżment skoncentrował się wyłącznie na skupowaniu akcji. W styczniu członkowie rady nadzorczej informowali o nabywaniu papierów po 138,5 zł i po 141,5 zł, w lutym i marcu w cenach od 120 zł do 133,5 zł. Na papiery wydali wtedy łącznie około 50 tys. zł. W czerwcu do zakupów przystąpili członkowie zarządu. Wówczas za walory płacono w granicach 100 zł. W tym miesiącu kupiono 4,5 tys. akcji za około 440 tys. zł. Operacja skupu walorów prowadzona była także w lipcu. Przy słabszej koniunkturze na GPW za walory płacono już taniej, bo pomiędzy 87-103 zł. Papiery kupowali zarówno członkowie zarządu, jak i rady nadzorczej. W lipcu powiększyli oni stan posiadania o 3790 walorów za 340 tys. zł.