Reklama

BGŻ handluje z BRE

Bank Gospodarki Żywnościowej zaakceptował ofertę Szeptela i przejął tym samym od niego prawa do zakupu 13,8% akcji Telbanku. Bank za prawa te zapłaci 20 mln zł. Zmalały szanse, by Szeptel stał się jednym z głównych akcjonariuszy Telbanku.

Publikacja: 21.12.2001 07:43

Pod koniec czerwca br. Szeptel podpisał z BRE Bankiem umowę przyznającą mu prawo do zakupu ponad 90,9 tys. walorów Telbanku (13,8% głosów na WZA). Cenę jednej akcji ustalono na 530 zł, ale za przyznanie opcji szepietowska spółka miała zapłacić BRE Bankowi 20 mln zł. Teraz opcja została - również za 20 mln zł - przeniesiona na BGŻ. Z informacji PARKIETU wynika, że BGŻ kupi papiery także po 530 zł za sztukę (w sumie za ponad 48 mln zł). BGŻ kupuje akcje "nieme", to jest obciążone prawem użytkowania na rzecz Szeptela.

W lipcu Szeptel podpisał kolejną umowę w sprawie Telbanku, tym razem z Pekao SA. Za 7,11% akcji miał zapłacić ponad 30 mln zł. I ta transakcja nie doszła do skutku. Walory Telbanku przejął od Pekao BRE Bank, korzystając z przysługującego mu jako akcjonariuszowi bankowej spółki prawa pierwokupu. Co ciekawe, także w tym przypadku banki handlowały akcjami "niemymi", prawo ich użytkowania przysługuje bowiem Szeptelowi.

To nie koniec przetasowań w Telbanku. Z informacji PARKIETU wynika bowiem, że BGŻ zamierza sprzedać ponad 30,1 tys. akcji spółki... BRE Bankowi. O ile jednak sam kupi od BRE akcje obciążone, o tyle sprzeda wolne od jakichkolwiek obciążeń. Cena, według naszych ustaleń, ma wynieść 750 zł za papier, czyli w sumie ponad 22,5 mln zł.

Jeśli chodzi o Szeptela, efekt przetasowań jest oczywisty. Dzięki prawom użytkowania będzie, przy minimalnych kosztach, zarządzać sporym pakietem akcji Telbanku, ale - wbrew pierwotnym i nagłaśnianym w związku z emisją nowych akcji deklaracjom - nie ma mowy, by stał się w najbliższej przyszłości ich właścicielem. Teraz wszystko jest w rękach banków, będących jednocześnie największymi akcjonariuszami szepietowskiej firmy.

Jaki sens mają przetasowania w Telbanku z udziałem Szeptela? Zdaniem obserwatorów rynku, umowy zawarte między BGŻ i BRE to element rozliczeń między tymi bankami. Rozliczeń, które obejmują również Szeptel. Warto bowiem pamiętać, że zarówno BGŻ, jak i BRE zapewniały bądź zapewniają Szeptelowi finansowanie (pierwszy organizował emisje papierów dłużnych, drugi w ostatnich miesiącach objął za ok. 78 mln zł nowe akcje szepietowskiej spółki).

Reklama
Reklama

Być może chodzi również o to, by w tej chwili Szeptel nie wydawał pieniędzy pozyskanych w ramach publicznej emisji akcji, co mogłoby oznaczać, że spółka rozpatruje inny projekt. Niewykluczone również, że banki obawiały się, iż Szeptel nie dostanie zgody rady nadzorczej Telbanku na zakup akcji bankowej spółki i zdecydowały się "zaparkować" je u siebie. Nie wiadomo, na jak długo.

Przejęcie kontroli przez szepietowską firmę nad Telbankiem miało być kartą przetargową w rozmowach akcjonariuszy Szeptela z TDC Internet na temat wejścia duńskiego inwestora do giełdowej spółki. Rozmowy trwają od wielu miesięcy, a ich zakończenie jest systematycznie przesuwane. Według ostatnich ustaleń, miałyby się zakończyć do 22 grudnia. Kluczową sprawą są rozbieżności co do oczekiwań cenowych między akcjonariuszami polskiej firmy a TDC. Według naszych informacji, wciąż nie zostały one usunięte.

Co ciekawe, tym razem nie ma na akcjach Szeptela gry pod ewentualne wejście inwestora. Kurs spółki w ostatnich dniach znajduje się w wyraźnym trendzie spadkowym. Wczoraj wyniósł 24 zł, przy małych obrotach. Być może inwestorzy już wiedzą, że po raz kolejny rozmowy z TDC nie przyniosą rezultatu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama