- "...będziemy preferowali względnie konserwatywnie zarządzane banki detaliczne, czyli Pekao, PBK i WBK. Pekao wygląda obecnie na za drogi (62,5 zł), zatem skupimy się na PBK i WBK".
- "Jeśli chodzi o KGHM, to powodem do optymizmu wobec tej spółki są przewidywania, że w 2001 roku ceny miedzi na rynkach światowych wzrosną, a zatem zysk netto KGHM przekroczy miliard złotych".
Po roku okazuje się, że PKB zamiast o 4,5%, prawdopodobnie wzrośnie o 1% (ostatnie szacunki GUS), a wzrost gospodarczy zamienił się w recesję. Elektrimowi grozi bankructwo, gdyż nie wykupił obligacji. TP SAwłaśnie utworzyła 1 mld zł rezerw (nowy zarząd zabrał się za restrukturyzację firmy, a zwłaszcza za redukcję kosztownego personelu) i na dobry wynik nie ma co liczyć. Pekao notowany jest powyżej 80 zł. Miedź zamiast zdrożeć staniała z 1770 USD za tonę na początku roku do 1480 USD obecnie. Alastair Ryan nie zajmuje się już w UBS Warburg nowymi rynkami Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki.
Zgadzam się, że trudno było przewidzieć, jak opłakany stan finansów pozostawi po sobie poprzednia ekipa rządząca, trudno było przewidzieć atak terrorystyczny na WTC, a potem wojnę w Afganistanie, ale czy symptomów nadchodzącego światowego załamania gospodarczego po przegrzaniu się spekulacyjnej internetowej banki nikt nie dostrzegał?
Niektórzy analitycy dawali jednak przed rokiem niezwykle cenne rady. - Dzielę spółki na prowadzące działaność rzeczywistą i wirtualną. Zdecydowanie stawiałbym na te pierwsze. Perspektywy spółek IT nie są w tym roku najlepsze. Wynika to po części z nadmiernych oczekiwań w latach ubiegłych. Nie boję się nowych technologii, a jedynie ich wycen - tłumaczył w internetowym chacie PARKIETU 8 stycznia 2001 r. Robert Nejman z CA IB Investment Management. Pomimo tak dużej ostrożności, uległ jednak czarowi prezesa MCI Tomasza Czechowicza, kupując przed rokiem w ofercie publicznej akcje MCI po 6 zł (obecnie kurs utrzymuje się w granicach 1,5 zł). Przyznać jednak należy, że menedżment MCI był mistrzem w sprzedawaniu i mamieniu inwestorów przyszłą wartością spółki. Według wiceprezesa zarządu Christophera Jasiaka, kapitalizacja tej firmy miała pod koniec roku wynieść 1 mld zł. Kurs MCI powinien zatem obecnie oscylować wokół 27,Trafnie sytuację na bijącym rekordy obrotów rynku futures przewidział w grudniu 2000 r. Marcin Sadlej (wówczas dyrektor Wydziału Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego CDM Pekao, obecnie wiceprezes CDM Pekao). - W 2001 r. zmniejsza się możliwości tradycyjnego zarobku na wzroście kursów akcji. Dlatego właśnie bardziej atrakcyjne staną się instrumenty pochodne, jak np. kontrakty futures na akcje. Mam nadzieję, że w końcu upowszechni się także krótka sprzedaż - prognozował. Niestety, z krótką sprzedażą już nie trafił. Pomimo wprowadzenia niezbędnych uregulowań, nadal jest ona w powijakach.
Wzrost znaczenia otwartych funduszy emerytalnych wśród podmiotów inwestujących na GPW przewidywał Raimondo Eggink (doradca inwestycyjny i członek zarządu ABN Asset Management). - Przełoży się to na ich wpływy w spółkach giełdowych. Sytuacja ta może poprawić położenie drobnych akcjonariuszy, z interesami których dotychczas rzadko liczono się na polskim rynku kapitałowym - prognozował. Patrząc na przykłady Stomilu Olsztyn czy Orbisu, gdzie w 2001 r. OFE wspólnie z towarzystwami ubezpieczeniowymi podjęły walkę o obronę własnych interesów, można odnieść wrażenie, że rzeczywiście coś tutaj "drgnęło".