Reklama

Strategia się nie zmienia

Janusz Płocica, dotychczasowy prezes Vistuli, złożył rezygnację ze stanowiska. Zastąpi go Michał Wójcik. Przetasowania we władzach spółki nie oznaczają zmian w jej strategii. Przeciwnie, to właśnie oznaka, że podstawowe jej założenia zostały już zrealizowane - twierdzą przedstawiciele firmy.

Publikacja: 25.01.2002 08:12

W ostatnich latach zmiany w zarządzie przedsiębiorstwa są dość częste. Pod koniec 1999 r. z firmy odszedł wieloletni prezes Edward Robak. Zastąpił go Andrzej Marciniak, były prezes Domu Maklerskiego BMT. Zmiany były następstwem przetasowań w akcjonariacie firmy. We wrześniu 2000 r. prezesem został Janusz Płocica. Teraz złożył rezygnację wraz z Piotrem Kasprzakiem, wiceprezesem. Obaj będą jednak pracować w spółce do końca lutego. Jednocześnie rada powołała Michała Wójcika, dotychczasowego wiceprezesa Vistuli, na szefa spółki. W ostatnim czasie dochodziło także do innych zmian w zarządzie firmy i radzie nadzorczej. Nie oznacza to jednak zmian w strategii firmy - zapewniają jej przedstawiciele.

- Przeciwnie. Zmiany potwierdzają, że strategia była bardzo konsekwentnie realizowana i przyniosła efekty. Vistula z firmy produkcyjnej stała się spółką dystrybucyjno-marketingową. Ponieważ ten etap przekształceń już się zakończył, zakończyła się więc misja prezesa Płocicy. Teraz należy skoncentrować się na ekspansji marek handlowych i z tym wiąże się powołanie mnie na stanowisko prezesa. Chodzi o to, aby te zagadnienia stały się w polityce firmy jeszcze bardziej widoczne - mówi PARKIETOWI Michał Wójcik, nowy prezes Vistuli.

Strategia firmy jest dobrze oceniana przez analityków i korzystnie wpływa na wyniki finansowe przedsiębiorstwa. Firma po trzech kwartałach ub.r. miała 113,7 mln zł przychodów ze sprzedaży i 4,8 mln zł zysku netto (ponad 8,5 mln zł zysku operacyjnego). W 2000 roku przychody firmy wyniosły 142,4 mln zł, a zysk netto sięgnął 6,2 mln zł. Inne spółki giełdowe z branży mają się znacznie gorzej. W 2001 r. spółka, według założeń zarządu, miała odnotować wzrost wyników przynajmniej na poziomie inflacji. Nie wiadomo, czy założenia zostały zrealizowane, ale, zdaniem analityków, jest to prawdopodobne. Prezes Wójcik nie chce się wypowiadać na temat wyników zeszłorocznych, ale przypomina, że ubiegły rok stał pod znakiem dużych inwestycji w sieć dystrybucji i promocję nowej marki - Artisti Italiani. Dzięki nim z siecią liczącą około 50 sklepów, Vistula stała się jednym z liderów w branży na rynku detalicznego handlu odzieżą.

- W tym roku nastawiamy się na działania mające umocnić pozycję marki Vistula, promocję innych marek i poszerzenie asortymentu. Celem jest oczywiście wzrost wyników. Liczymy, że podjęte wcześniej inwestycje przyniosą efekty - twierdzi prezes Wójcik.

W gronie największych akcjonariuszy firmy są H.I.P. Holding B.V., mający około 23% kapitału i głosów na WZA, PZU SA (ponad 12%) i fundusze inwestycyjne Pioneera (5%). Sama spółka - poprzez firmy zależne - kontroluje ponad 22% kapitału.

Reklama
Reklama

Zmiany w spółce nie wpłynęły na poprawę niskich notowań Vistuli. Kurs spadł wczoraj o 1,5% do 6,6 zł.

VRG
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama