Lentex - przedstawiona w ubiegłym tygodniu analiza spółki pozostaje nadal aktualna. Kurs utrzymuje się na poziomie kluczowego wsparcia przy 18,95 zł, a jego naruszenie w ostatnią środę nie wydaje się na razie groźne. Jest to jednak pewien sygnał przestrzegający przed tym, że wypadki nie muszą wcale rozegrać się z korzyścią dla byków.

Wilbo - tutaj także ostatni tydzień notowań niewiele zmienił w układzie sił na rynku. Głębokość ruchu korekcyjnego nie może jeszcze niepokoić. Dopóki kurs pozostaje powyżej 3,30 zł, można liczyć na kontynuację trendu rosnącego. A w tym przypadku jest to bardzo zachęcająca perspektywa, gdyż zarówno wysokość trzyletniej konsolidacji, jak i brak poważniejszych oporów po jej opuszczeniu pozwala spodziewać się znacznej aprecjacji kursu. Zamknięcie poniżej 3,30 zł będzie sygnałem opuszczenia rynku.

Orbis - osiągnięcie górnego ramienia kanału wzrostowego podziałało na wyobraźnię byków, których napór wyraźnie zelżał. 15-sesyjna średnia krocząca jest coraz bliżej aktualnej ceny spółki, więc trzeba liczyć się z tym, że każdy głębszy spadek będzie równoznaczny z wygenerowaniem sygnału sprzedaży. Dopóki nie zostanie on wysłany, istnieje szansa na dalsze zwyżki, choć moim zdaniem są one coraz mniej realne, a o wybiciu z kanału można już chyba zapomnieć.

NFI Jupiter - przełamanie linii miesięcznych spadków ogranicza możliwość powstania sygnału sprzedaży opisywanego 18 stycznia i wskazuje na to, że korekta zbliża się do końca. Potwierdzeniem tej tezy, będzie zamknięcie powyżej 3,98 zł i wtedy rozważyłbym kupno tych akcji.

BRE - spadek poniżej 135 zł oddala perspektywę dalszych zwyżek, tym bardziej że towarzyszyły temu duże obroty. Potwierdzają się sygnały o zbliżaniu się korekty wzrostów, choć trzeba przyznać, że koncepcja uwzględnienia w analizie linii prowadzonej po maksimach z 2000 i 2001 r. nie była zbyt trafna.