Sytuacja od strony analizy technicznej również nie wygląda najlepiej. Indeks Nikkei pokonał opór na poziomie 10000 punktów i rozpoczął najprawdopodobniej długą wędrówkę w dół. Na dzisiejszej sesji Nikkei stracił 1,62% i zamknął się na poziomie 9632,37 punktu. W Hongkongu inwestorzy nie poddali się atmosferze panującej w Tokio. Głównie za sprawą odrabiających straty z kilku ostatnich sesji spółek telekomunikacyjnych indeks Hang Seng zyskał 0,28%. Spadki dominowały w Korei, gdzie największa przecena dotknęła sektor finansowych. Na wartości gwałtownie tracił również Hynix co spowodowało spadek indeks Kospi o 1,64%. Znaczne wzrosty zanotowała giełda w Szanghaju, gdzie indeks B-Shares zyskał 1,86%. Australijski indeks All Ordinaries zakończył na poziomie 3405,7 punktu, czyli 0,58% na plusie.