Przebieg wczorajszego walnego Netii nie był dla rynku zaskoczeniem. Władze drugiego co do wielkości operatora telefonii stacjonarnej w naszym kraju już wcześniej sygnalizowały, że ze względu na brak porozumienia z wierzycielami spółki zwołane na 5 lutego NWZA nie przyniesie rozwiązania problemu zadłużenia.

Z naszych informacji wynika, iż negocjacje z Netią i Telią (największym akcjonariuszem polskiej firmy) prowadzi grupa 5-6 obligatariuszy (jest wśród nich m.in. Alliance Capital), w których posiadaniu znajduje się ok. 70% obligacji wyemitowanych przez Netię (ich wartość to ok. 850 mln euro). Ustalone przez tę grupę warunki będą obowiązywały wszystkich posiadaczy obligacji.

Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem problemu zadłużenia Netii jest obecnie redukcja części długu oraz konwersja pozostałych zobowiązań na akcje. - Takie rozwiązanie niesie ze sobą m.in. konieczność obejścia opcji, jaką posiada Warburg Pincus- powiedział nam jeden z obligatariuszy. Przypomnijmy, iż w przypadku nowej emisji akcji Netii, na którą nie zgodzi się Warburg Pincus, posiada on opcję sprzedaży swego pakietu Telii. Według nieoficjalnych informacji, cena wykonania tej opcji przekracza 20 USD.

Kolejne NWZA Netii zaplanowano na 19 lutego, co oznacza, iż w najbliższym czasie spółka musi dojść do porozumienia z obligatariuszami. - Brak decyzji na kolejnym walnym byłby bardzo złym sygnałem. Firma nie spłaciła odsetek od obligacji, co oznacza, że w każdej chwili może być zgłoszony wniosek o jej upadłość. Negocjacje nie mogą toczyć się w nieskończoność - powiedział nasz rozmówca.

Na wczorajszej sesji walory Netii straciły 3,5%, przy bardzo niskiej, nie przekraczającej 1 mln zł, wartości obrotów.