Lentex - przedstawiona przed dwoma tygodniami analiza, dająca posiadaczom akcji nadzieję na podtrzymanie wzrostów, nie znalazła potwierdzenia w rzeczywistości. Na szczęście nie wystąpił opisywany sygnał kupna, więc nie naraziła ona nowych graczy na stratę. Powrót z dużym impetem poniżej 18,95 zł oznacza, że wybicie w górę było fałszywe i w takiej sytuacji bardziej spodziewałbym się testowania zeszłorocznych minimów niż trwałego ruchu zwyżkowego.
Wilbo - ostatnio w przypadku wielu spółek na rynku przełamanie ważnych oporów zamiast utrwalać trend rosnący przyczynia się do jego wyhamowania. Tak stało się też w przypadku Wilbo, które zaczęło konsolidację powyżej poziomu 3,30 zł. Nie ma na razie powodu, by pozbywać się tych walorów, bo wybicie z niej może nastąpić w górę. W tej sytuacji kupno można zalecić po przebiciu ostatnich szczytów, a sprzedaż w momencie zamknięcia poniżej 3,30 zł.
ING BSK - papier porusza się nadal w kanale wzrostowym, opisywanym w ubiegłotygodniowej analizie. Szybki powrót poniżej zamknięcia z 9 stycznia skłania do wniosku, że w najbliższym czasie nie nastąpi wybicie z niego górą. Podtrzymuję krótkoterminową sugestię sprzedaży tych akcji w chwili przełamania wsparcia przy 331 zł. Warto zwrócić uwagę na to, że ostatniemu szczytowi towarzyszyło powstanie licznych negatywnych dywergencji, które pokazują słabnięcie trendu.
BPH-PBK - tutaj znajdują potwierdzenie ostrzeżenia z ubiegłego tygodnia, mówiące o nadejściu korekty zwyżek. Wciąż jednak utrzymane zostaje średniookresowe wsparcie na poziomie 244,50 zł, które jest jednocześnie linią szyi potencjalnej formacji podwójnego szczytu. Kurs jest także coraz bliżej drugiej ze wzrostowych linii trendu, która wzmacnia znaczenie powyższego wsparcia. Nie będzie łatwo go przełamać, ale jeśli to się stanie, nie warto zwlekać ze sprzedażą posiadanych akcji.