Reklama

Brak przesłanek do kupna

Sytuacja techniczna walorów Echa potwierdza pozostawanie w trendzie spadkowym. Biorąc pod uwagę sytuację sektora, w którym działa kielecka spółka, nie powinno to dziwić. Z analizy trendu wynika, iż trudno też oczekiwać zdecydowanej poprawy notowań w najbliższej przyszłości.

Publikacja: 08.02.2002 08:11

.Akcje Echa nie należały do grona beneficjentów fali wzrostów, z jaką mamy (mieliśmy?) do czynienia od października zeszłego roku. Impulsu, który wyniósł wartość waloru spółki o nieco ponad 30% od dołka z lipca ubiegłego roku, nie można bowiem uznać za przełomowy. Jednak warto zaznaczyć, iż wystarczyło to do pokonania linii trendu spadkowego, jaką można wykreślić w oparciu o szczyty z przełomu lipca i sierpnia, listopada 2000 r. oraz kwietnia 2001 r., co dawało szansę na większy ruch wzrostowy.

Jak się później przekonaliśmy, było to wszystko, na co zdecydowały się byki. Przez kolejne trzy miesiące kurs walczył z oporem wyznaczanym przez linię prowadzoną po wierzchołku z lipca/sierpnia 1999 r. i dopiero co powstałym lokalnym szczytem z października/listopada 2001 r., co zakończyło się wybiciem w dół.

W konsekwencji kurs testuje właśnie średnioterminowe lokalne minima, co oznacza, iż fala wzrostowa została w zasadzie zniesiona w całości. Ich pokonanie otwiera drogę ku dalszym zniżkom, których zasięg można prognozować na około 30 zł, co oznacza niecałe 40% od obecnych poziomów.

Pierwsze wsparcie wyznacza dołek na poziomie 54 zł z przełomu września i października 1999 r., gdzie rozpoczęła się fala hossy z 2000 r. W przypadku wielu spółek notowanych na warszawskiej giełdzie poziom kursów z końca 1999 r. był dostateczną zaporą dla dalszych spadków. Kolejne wsparcie to okolice 48 zł, gdzie znajduje się przełamana w 2000 roku długoterminowa linia trendu spadkowego, stanowiąca obecnie wewnętrzną linię trendu.

Na duże prawdopodobieństwo powrotu do trendu spadkowego wskazują ponadto zarówno wskaźniki analizy technicznej, jak i analiza średnich. Tygodniowy MACD nieudanie testował od dołu poziom równowagi i obecnie zniżkuje poniżej swojej średniej. Wskaźniki Ultimate i RSI powielają w zasadzie ruchy wykresu, nie generując dodatkowych sygnałów. Interpretacja wskazań dziennych wersji tych indykatorów także nie napawa optymizmem, co może zwiastować dalsze spadki kursu akcji. MACD zniżkuje poniżej średniej i poziomu równowagi, Ultimate nadal przebywa poniżej własnej linii średnioterminowego trendu spadkowego. Średnie SK-15, SK-45 zniżkują, a sam kurs przebywa poniżej nich. Ostatnia próba pokonania pierwszej ze średnich zakończyła się fiaskiem.

Reklama
Reklama

Pomimo ukształtowania na tygodniowym wykresie świecowym dwóch następujących po sobie młotów, w poniedziałek notowania nie zdołały otworzyć się powyżej zamknięcia z poprzedzającego go piątku, co także należy interpretować jako słabość byków i zapowiedź przyspieszenia zniżek.

Podsumowując, należy stwierdzić, iż przełamanie poziomu 74,9 zł, gdzie znajduje się dołek z sierpnia tego roku, potwierdzi definitywnie powrót do trendu spadkowego, co może jedynie przyspieszyć zniżki. Dopóki tak się nie stanie, można liczyć na pokonanie czteromiesięcznej linii zniżek, co pozwoliłoby uznać je za ruch powrotny do prostej, wyprowadzonej z września 2000 r. i traktować to jako zachętę do zawarcia transakcji kupna. Nie ma obecnie powodów, by czynić to wcześniej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama