zakończyć. Możemy oprzeć się na wniosku, że skoro wzrostowa linia trendu
nadal się trzyma to należy grać w kierunku, jaki ona wskazuje. Proste przy
czym niezbyt finezyjne. Gdzie tu wielka analiza? Gdzie finezja i sztuka,
którą podobno jest AT? Dwie kreski i po robocie? Nie będę więc taki brutalny
i zaproponuję kolejny krok. Spójrzmy, czy dynamika wzrostu jaka została
narzucona przez tą wzrostową linię trendu jest przez rynek zachowana.
Zobaczmy jak mają się poziomy kolejnych szczytów. W przypadku indeksu da się
zauważyć, że kolejne szczyty nie utrzymują dynamiki wzrostowej linii trendu.
Nachylenie linii opartej na szczytach jest niższe od nachylenia linii
wzrostowej. Jest to pewną podstawą do niepokoju. Popyt nie ma sił by
utrzymać tempo. Podaż pojawia się znacznie szybciej i jest ona na tyle
silna, że zatrzymuje wzrost kursu. W przypadku kontraktów obawy o siłę
popytu są mniejsze ale są FUT_dzienny3.gif Pierwszy szczyt wykonał normę. Martwi
jednak fakt, że drugi już miał z tym problemy. Sytuacja na kontraktach jest
niejednoznaczna, gdyż można w ich wypadku narysować linię łączącą szczyty w
trochę inny sposób FUT_dzienny4.gif Przypomina to wykres indeksu, prawda?
Nachylenie górnej linii jest wtedy mniejsze niż dolnej.
To co widzimy na wykresie indeksu oraz w drugiej wersji wykresu kontraktów,
ma nazwę formacji klina zwyżkującego. Zajrzye kierować się zasadą mówiącą, że klin zwyżkujący
jest typowy dla bessy, a klin zniżkujący dla hossy" (J. J. Murphy, Analiza
Techniczna, WIG-PRESS, 1995, s. 161-162). Tutaj jest kolejny dobry moment na
koniec analizy. Mamy kliny zwyżkujące, a więc wnioski są proste. To tylko
mały antrakt w bessie. Wyjście z klina dołem, bo takiego należałoby się
spodziewać, da sygnał do zajmowania pozycji zgodnych z panującym trendem
głównym, czyli krótkich. Jest jednak mały zgrzyt w tym ładnym obrazku. Czy
faktycznie panującym trendem jest trend spadkowy? Pamiętamy przecież
przebitą długoterminową linię spadkową.
Zagmatwajmy więc sprawę. Załóżmy, że to nie linie pociągnięte po dołkach
wyznaczają dynamikę wzrostu lecz właśnie te wolniejsze, oparte na szczytach.
Wychodząc z takiego założenia można spróbować wyrysować linie równoległe do
linii "prowadzących". Wydaje się, że poziomy wyznaczone przez te nowe,
obecnie tylko hipotetyczne, linie trendu to swego rodzaju ostatnie deski
ratunku dla właścicieli akcji i długich pozycji WIG20_dzienny4.gif FUT_dzienny5.gif
Ja bym jednak nie czekał z krótkimi pozycjami na przebicie tej linii. Klin
wydaje mi się ważniejszą formacją i tutaj bym już liczył na zysk z krótkich
pozycji. Mowa oczywiście o średnim terminie.
Spójrzmy teraz na wskaźniki. Najpierw te tygodniowe, które mogą pomóc
określić kierunek trendu głównego, który ciągle jest pewną niewiadomą.
Świeczka z ostatniego tygodnia, ponownie czarna, spowodowała, że wskaźnik
MACDtyg_wig.gif najwolniejszy z tutaj przedstawianych wyhamował swój wzrost.
Jest to pierwszy z kilku sygnałów osłabienia trendu wzrostowego, z którym
mamy do czynienia od października. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku
kontraktów MACDtyg_fut.gif O słabości popytu świadczy także wykres wskaźnika CCI
dla obu instrumentów CCItyg_wig.gif CCItyg_fut.gif W przypadku kontraktów jeszcze
nie można mówić o sygnale sprzedaży. Wskaźnik zatrzymał się dokładnie na
linii trendu. Dopiero jej przebicie da sygnał. Taki właśnie padł na CCI
liczonym na danych indeksu. Linia trendu wzrostowego została przebita.
Spójrzmy na pozostałe wskaźniki. RSItyg_wig.gif RSItyg_fut.gif Oba wykresy wyglądają
podobnie. Wskaźnikowi nie udało się dojść do poziomu wykupienia, a już
zaczyna zwracać. Nie ma jeszcze poważnych powodów do niepokoju. Powodu do
obaw mogą mieć jednak byki po obejrzeniu wykresów wskaźnika ROC: ROCtyg_wig.gif
ROCtyg_fut.gif W obu przypadkach widać poważną dywergencję między wykresem cen i wykresem wskaźnika. Sygnałem sprzedaży będzie przebicie zaznaczonej linii
trendu. Jak widać, wskaźniki tygodniowe sygnalizują co najmniej korektę w
panującym od czterech miesięcy trendzie.
A wskaźniki dzienne? Dzienne już od dawna sygnalizowały osłabienie. MACD już
wiele dni temu wygenerował sygnały sprzedaży zarówno dla kontraktów jaki i
dla indeksu MACDdzienny_wig.gif MACDdzienny_fut.gif Na CCI także już dawno po
sygnałach sprzedaży CCIdzienny_wig.gif CCIdzienny_fut.gif Podobnie RSI, który
wyszedł ze strefy wkupienia i zbliża się do poziomu wyprzedania. W trendzie
spadkowym znajduje się także ROC ROCdzienny_wig.gif ROCdzienny_fut.gif Trend na tym wskaźniku jest dość silny i może tutaj dojść do lekkiej zwyżki. Jednak nie
sądzę by w jej wyniku był pokonany poziom zerowy.
Jakie wnioski? Z obwołaniem nowego trendu wzrostowego, wydaje się,
należałoby poczekać. W tej chwili najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem
jest rysujący się klin zwyżkujący. Sygnałem do zajęcia średnioterminowych
krótkich pozycji będzie wyjście z klina dołem czyli pokonanie przez wykresu
swoich wzrostowych linii trendu. Taki scenariusz wydaje się bardziej
prawdopodobny w przypadku indeksu, który jest oszowego. Dolne ograniczenie klina przebiega w okolicy
luki hossy z 4 stycznia wig20.gif wig20fut.gif To dość poważny poziom wsparcia.
Gdyby został pokonany, potwierdziłoby to tylko wymowę formacji klina.
Kamil Jaros