Miało to duże znaczenie dla stabilności politycznej Japonii, gdyż
obecny gabinet Koizumi'ego, miał ostatnio duże problemy ze spadającą
akceptacją społeczną jego działań, co groziło brakiem reform. Reakcja rynku na
przebieg wizyty nie była jednak euforyczna, indeks Nikkei zyskał 0,47% i za
kończył na poziomie 10095,75 punktu. Inwestorzy wciąż czekają na szczegółowy