Reklama

Lepsze jednostki i obligacje

NFI Hetman niemal do zera zredukował zaangażowanie na giełdzie. Sprzedał akcje blue chipów, powiększył natomiast portfel papierów dłużnych i jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych. Ma coraz mniej akcji spółek parterowych i coraz więcej płynnych instrumentów.

Publikacja: 26.02.2002 07:31

Hetman sprzedał już zdecydowaną większość spółek parterowych (wniesionych do NFI przez Skarb Państwa) i należy do rekordzistów wśród narodowych funduszy inwestycyjnych jeśli chodzi o zasoby środków płynnych. Od dawna inwestował na giełdzie. Skład portfela akcji giełdowych zmieniał się, ale jego wartość cały czas oscylowała na poziomie około 20 mln zł. Na koniec ubiegłego roku wartość bilansowa papierów notowanych należących do funduszu (nie licząc jego własnych akcji) skurczyła się jednak do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Na koniec września było to jeszcze ponad 21 mln zł.

Teraz Hetman ma w portfelu jedynie walory Próchnika. Jeszcze w IV kwartale inwestował w papiery BRE, ComArchu oraz ComputerLandu, ale były to już tylko symboliczne inwestycje - ich wartość wyniosła zaledwie 31 tys. zł. W tym samym kwartale pozbył się zarówno tych, jak i kupionych wcześniej (m.in. PKN, TP SA, ING BSK i Elektrim) papierów. Transakcje zapewniły mu zysk w wysokości łącznie 1,74 mln zł. Zdaniem analityków, NFI wykorzystał poprawę koniunktury na GPW do zamknięcia pozycji i przesunięcia środków w bezpieczniejsze inwestycje. - Ochrona wartości portfela staje się dla wszystkich NFI priorytetem. Odważniejsze inwestycje zwykle przynosiły im straty, teraz więc unikają ryzyka - twierdzi jeden z analityków.

Środki uzyskane ze sprzedaży akcji giełdowych fundusz przeznaczył m.in. na zakup papierów dłużnych. Na koniec ub.r. miał papiery dłużne o wartości 63,2 mln zł. W porównaniu z końcem września wartość tego portfela wzrosła o 13,11 mln zł. Co ciekawe, fundusz ulokował środki w papierach o krótkim terminie wykupu wyemitowanych przez przedsiębiorstwa. Do tej pory NFI lokowały chętnie w obligacje skarbowe. Być może teraz, po cięciach stóp procentowych, fundusze szukają nieco bardziej zyskownych lokat. Ze względów bezpieczeństwa wybierają jednak papiery dłużne renomowanych, mających dobre oceny wiarygodności kredytowej, firm.

Hetman ma także jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych o wartości 54,5 mln zł. Są to jednostki funduszy: Pieniężnego, Obligacji i Renomowanych Spółek, zarządzanych przez CA IB TFI. Najwięcej pieniędzy (prawie 25 mln zł) NFI ulokował w funduszu Obligacji, najmniej - 13,8 mln zł - Renomowanych Spółek. Fundusze, w które inwestuje NFI, są, podobnie jak on sam, zarządzane przez podmioty z grupy Banku Austria. To tłumaczy, dlaczego z upodobaniem wybiera on fundusze z rodziny CA IB, z pominięciem ich konkurencji. I dlaczego inwestuje w nich coraz więcej pieniędzy (TFI żyje z opłat za zarządzanie, a wpływy z tych opłat są tym większe, im większe są aktywa funduszy).

Poza papierami dłużnymi i jednostkami funduszy Hetman ulokował znaczące środki we własnych akcjach. Kupił pakiet prawie 25% walorów. Formalnie zrobił to w celu ich odsprzedaży, w praktyce będzie chciał zapewne je umorzyć.

Reklama
Reklama

Na koniec grudnia NFI miał w portfelu własne akcje o wartości 31 mln zł. Ponadto dysponował ponad 11 mln zł w gotówce. W ostatnim czasie zasoby gotówkowe funduszu wzrosły, sprzedał bowiem kilka spółek, w tym wycofany z obrotu publicznego Elektrometal. Wpływy z tych transakcji wyniosą w sumie prawie 8 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama