wskaźnikach ale też i na rynkach światowych nie jest najlepiej. W ostatni
wtorek poznaliśmy kolejną decyzję FOMC w USA. Jak się okazało i czego chyba
wszyscy się spodziewali, stopy pozostały bez zmian lecz zmieniło się nieco
nastawienie polityki pieniężnej. Bilans zagrożeń z poziomu "obaw o recesję"
stał się neutralny. Czyli kolejnych obniżek stóp w najbliższym czasie nie
należy się spodziewać. Jak zdążyliśmy już zauważyć, gracze amerykańscy
przywiązują dość dużą wagę do manipulacji stopami procentowymi i brak
perspektyw na kolejne obniżki podziałały na nich zniechęcająco. Jeszcze
bardziej zniechęcająco podziałały kolejne publikowane dane makro. W
większości okazały się one lepsze od oczekiwań, co jak wiemy powoduje, że
graczom zza oceanu włosy stają dęba. To nic, że dane są lepsze. Ważniejsze
jest to, że wzrasta groźba podwyżki stóp, a tego oni nie lubią, co dają
odczuć po każdej publikacji dobrych informacji. Spadki powodowane są więc
przez strach przed restrykcyjnym ruchem Fed ale nie tylko. Powodem może być
także stara zasada "Sell on good news". Rynek amerykański od paru miesięcy
znajdował się w trendzie wzrostowym, który nie koniecznie miał
odzwierciedlenie w wynikach spółek. Po jakimś czasie okazało się, że
sytuacja makro zaczyna się poprawiać, co mogło tłumaczyć wzrosty. Teraz
jednak, można przyjąć, że większość tyospodarce. Tak czy siak wydaje się, że tendencja wzrostowa na rynku
amerykańskim została wyhamowana. To naszym bykom nie pomoże.
Spójrzmy na wykresy. Tygodniowe nie wyglądają za ciekawie. Od jakiegoś czasu
widoczny jest ruch w bok i o wyraźną tendencję jest tu trudno WIG20tyg.gif
FUTtyg.gif Linia trendu została pokonana ale nie odbyło się to z "klasą".
Kształt świeczki z tego tygodnia sugeruje, że byki się jeszcze nie poddały i
będą starać się walczyć. Podejrzewam jednak, że może się to skończyć
najwyżej powrotem do przełamanej linii. Na więcej chyba byków nie będzie
stać., choć oczywiście ich definitywną klęską będzie zejście pod poziom
1295-1310 pkt. Patrząc na wykresy wskaźników tygodniowych za wielkich szans
bykom dawać nie można. MACD na obu instrumentach, bazowym i pochodnym, nadal
zbliża się do swej linii sygnału MACDtyg_wig.gif MACDtyg_fut.gif Nie jest to
dobry znak. Pozostałe wskaźniki także nie wyglądają najlepiej. CCI dał
sygnał sprzedaży przebijając poziom linii trendu oraz schodząc w strefę
wartości ujemnych (w przypadku indeksu) CCItyg_wig.gif CCItyg_fut.gif Takie
wskazania nie wróżą niczego dobrego, a by je zmienić rynek musiałby wykonać
poważne wzrosty i to trwające dłużej niż jeden tydzień. Spójrzmy na
pozostałe wskaźniki. RSI ewidentnie wyhamował swój trend wzrostowy
RSItyg_wig.gif RSItyg_fut.gif Teraz porusza się w bok nie dając żadnych
wiążących sygnałów. ROC potwierdza zachowanie CCI ROCtyg_wig.gif
ROCtyg_fut.gif Tutaj także mamy do czynienia z przełamaniem linii trendu
oraz zejściem w strefę wartości ujemnych. Jak widać, nie można po takim
przeglądzie być optymistą.
Nieco cieplej wyglądają wskaźniki oparte na danych dziennych. Tutaj mała
konsolidacja w połowie tygodnia oraz piątkowy wyskok cen dał się odczuć.
MACD po ostatnich spadkach lekko odbił i zbliżył się do linii sygnału
MACDdzienny_wig.gif MACDdzienny_fut.gif Na "KUP" musimy jeszcze poczekać.
Warto w tym miejscu zauważyć, że sygnały tego wskaźnika mogą być ostatnio
mało precyzyjne ze względu na praktycznie horyzontalny trend utrzymujący się
już od jakiegoś czasu. W takiej sytuacji bardziej wiarygodne są wskaźniki
krótkoterminowe. Te wyraźnie się poprawiły lecz do sygnałów kupna jeszcze
nieco brakuje. Piątkowy wzrost potwierdza CCI zwiększając swoją wartość
CCIdzienny_wig.gif CCIdzienny_fut.gif Już niewiele brakuje do sygnału kupna.
Przypomnę, że będzie nim przebicie linii trendu spadkowego. "Będzie" więc na
razie to jeszcze nie nastąpiło. Na długie musimy jeszcze poczekać.
Polepszyło się także na RSI ale i tu do sygnału kupna jeszcze nieco brakuje
RSIdzienny_wig.gif RSIdzienny_fut.gif Podobne wnioski można wyciągnąć po
spojrzeniu na ROC ROCdzienny_wig.gif ROCdzienny_fut.gif W obu przypadkach
mamy jeszcze czas do sygnału kupna.
Podsumujmy, wykresy tygodniowe wyglądają słabo, co raczej wielkiej wygranej
byków nie wróży. Dzienne to trochę więcej optymizmu lecz sygnałów kupna
jeszcze nie było. Czy będą? Pewne nadzieje budzi fakt, że w piątkowy dzień
wzrósł nie tylko nasz rynek ale i inne z regionu BUX.gif RX50.gif RTS.gif
Atak zagranicy? Być może choć, prawdę mówiąc, są to tylko przypuszczenia.
Przypuszczeniami są także przelewy do OFE. Pod koniec tygodnia na ich
rachunki wpłynęło ponad 150 mln zł. Czy to jest przyczyna wzrostów?
Przyznam, że wątpię. Wiara w przelewy zaczyna być wszechogarniająca. Jakiś
czas temu, gdy śledziła je mała grupa osób były dość dobrym prognostykiem.
Teraz tylko informacja o większym przelewie wystarczy by wywołać wzrost. To
zaczyna być już nieco nudne ale nie to jest najważniejsze. Ważniejsze jest
to, że obecnie podejmowanie decyzji na bazie wielkości przelewów moż