Reklama

Weekendowa Analiza Futures

Dobiegający końca tydzień był dość interesujący. Dało się zauważyć kilka ciekawych zjawisk ale, co ważniejsze, końcówka tego tygodnia dała nadzieję bykom. Piątkowy wzrost był dość imponujący, zwłaszcza biorąc pod uwagę ostatnie wahania cen. Zacznijmy jednak od początku. Poniedziałek przyniósł niemiły dla posiadaczy akcji spadek cen. Był on także ważny z tego powodu, że naruszył poziom wsparcia na 1345-55 pkt. Czarna świeca przestraszyła byków, czego efektem był kolejny spadek we wtorek, któ

Publikacja: 24.03.2002 19:47

Dobiegający końca tydzień był dość interesujący. Dało się zauważyć kilka

ciekawych zjawisk ale, co ważniejsze, końcówka tego tygodnia dała nadzieję

bykom. Piątkowy wzrost był dość imponujący, zwłaszcza biorąc pod uwagę

ostatnie wahania cen. Zacznijmy jednak od początku.

Poniedziałek przyniósł niemiły dla posiadaczy akcji spadek cen. Był on także

Reklama
Reklama

ważny z tego powodu, że naruszył poziom wsparcia na 1345-55 pkt. Czarna

świeca przestraszyła byków, czego efektem był kolejny spadek we wtorek,

który definitywnie zbił ceny pod poziom 1345 oraz zbliżył do następnego

wsparcia na 1310 pkt. Jak pamiętamy jest to poziom luki hossy z 4 stycznia

br. Już raz mieliśmy okazję ją testować. Było to w połowie lutego. Udało się

wtedy bykom wybronić wig20fut.gif (dołek dokładnie na 1310 pkt). Po środowym

Reklama
Reklama

lekkim odbiciu, w czwartek niedźwiedzie ponownie zaatakowały i do testu luki

była naprawdę blisko. W piątek nastąpiło jednak coś, co mogło kilka osób

zaskoczyć. Nie kryję, że i ja byłem nieco zaskoczony. Rynek ruszył z kopyta

do góry. Sam wzrost nie był może nazbyt zaskakujący lecz raczej jego skala.

Już w trakcie tygodnia wspominaliśmy, że możliwym jest obrona poziomu luki

hossy, a tym samym wzrost, który świetnie by się wpasował w potrzebę ruchu

Reklama
Reklama

powrotnego do przebitej na początku marca linii trendu wzrostowego.

Zaskakujący był jednak sposób, a właściwie szybkość ataku byków. Nie dali

oni szansy na faktyczny test luki. Stawia to w lepszym świetle popytową

stronę rynku. Jest bowiem szansa na kontynuację zapoczątkowanego w piątek

ruchu. Oczywiście jedna jaskółka wiosny nie czyni. Sama biała świeczka na

Reklama
Reklama

wykresie dziennym nie jest podstawą do otwierania długich pozycji,

zwłaszcza, że jak dobrze się przyjrzymy to bykom nie udało się przejść przez

poziom 1345-55 pkt. Górne ograniczenie tej strefy zostało jedynie

nieznacznie (o 2 pkt) naruszone. By choćby w krótkim terminie myśleć o

długiej pozycji ten opór musi być pokonany. Dla graczy średnioterminowych

Reklama
Reklama

sygnałem wejścia w długą pozycję wydaje się być ewentualne pokonanie linii

trendu spadkowego znajdującej się obecnie na poziomie ok. 1400 pkt. Tak się

składa, że w tych okolicach przebiega obecnie przebita linia trendu

wzrostowego. Będzie ciężko bykom ponownie się nad nią znaleźć.

Dlaczego ciężko? Na naszym rynku różowo nie jest, co pokażę zaraz na

Reklama
Reklama

wskaźnikach ale też i na rynkach światowych nie jest najlepiej. W ostatni

wtorek poznaliśmy kolejną decyzję FOMC w USA. Jak się okazało i czego chyba

wszyscy się spodziewali, stopy pozostały bez zmian lecz zmieniło się nieco

nastawienie polityki pieniężnej. Bilans zagrożeń z poziomu "obaw o recesję"

stał się neutralny. Czyli kolejnych obniżek stóp w najbliższym czasie nie

należy się spodziewać. Jak zdążyliśmy już zauważyć, gracze amerykańscy

przywiązują dość dużą wagę do manipulacji stopami procentowymi i brak

perspektyw na kolejne obniżki podziałały na nich zniechęcająco. Jeszcze

bardziej zniechęcająco podziałały kolejne publikowane dane makro. W

większości okazały się one lepsze od oczekiwań, co jak wiemy powoduje, że

graczom zza oceanu włosy stają dęba. To nic, że dane są lepsze. Ważniejsze

jest to, że wzrasta groźba podwyżki stóp, a tego oni nie lubią, co dają

odczuć po każdej publikacji dobrych informacji. Spadki powodowane są więc

przez strach przed restrykcyjnym ruchem Fed ale nie tylko. Powodem może być

także stara zasada "Sell on good news". Rynek amerykański od paru miesięcy

znajdował się w trendzie wzrostowym, który nie koniecznie miał

odzwierciedlenie w wynikach spółek. Po jakimś czasie okazało się, że

sytuacja makro zaczyna się poprawiać, co mogło tłumaczyć wzrosty. Teraz

jednak, można przyjąć, że większość tyospodarce. Tak czy siak wydaje się, że tendencja wzrostowa na rynku

amerykańskim została wyhamowana. To naszym bykom nie pomoże.

Spójrzmy na wykresy. Tygodniowe nie wyglądają za ciekawie. Od jakiegoś czasu

widoczny jest ruch w bok i o wyraźną tendencję jest tu trudno WIG20tyg.gif

FUTtyg.gif Linia trendu została pokonana ale nie odbyło się to z "klasą".

Kształt świeczki z tego tygodnia sugeruje, że byki się jeszcze nie poddały i

będą starać się walczyć. Podejrzewam jednak, że może się to skończyć

najwyżej powrotem do przełamanej linii. Na więcej chyba byków nie będzie

stać., choć oczywiście ich definitywną klęską będzie zejście pod poziom

1295-1310 pkt. Patrząc na wykresy wskaźników tygodniowych za wielkich szans

bykom dawać nie można. MACD na obu instrumentach, bazowym i pochodnym, nadal

zbliża się do swej linii sygnału MACDtyg_wig.gif MACDtyg_fut.gif Nie jest to

dobry znak. Pozostałe wskaźniki także nie wyglądają najlepiej. CCI dał

sygnał sprzedaży przebijając poziom linii trendu oraz schodząc w strefę

wartości ujemnych (w przypadku indeksu) CCItyg_wig.gif CCItyg_fut.gif Takie

wskazania nie wróżą niczego dobrego, a by je zmienić rynek musiałby wykonać

poważne wzrosty i to trwające dłużej niż jeden tydzień. Spójrzmy na

pozostałe wskaźniki. RSI ewidentnie wyhamował swój trend wzrostowy

RSItyg_wig.gif RSItyg_fut.gif Teraz porusza się w bok nie dając żadnych

wiążących sygnałów. ROC potwierdza zachowanie CCI ROCtyg_wig.gif

ROCtyg_fut.gif Tutaj także mamy do czynienia z przełamaniem linii trendu

oraz zejściem w strefę wartości ujemnych. Jak widać, nie można po takim

przeglądzie być optymistą.

Nieco cieplej wyglądają wskaźniki oparte na danych dziennych. Tutaj mała

konsolidacja w połowie tygodnia oraz piątkowy wyskok cen dał się odczuć.

MACD po ostatnich spadkach lekko odbił i zbliżył się do linii sygnału

MACDdzienny_wig.gif MACDdzienny_fut.gif Na "KUP" musimy jeszcze poczekać.

Warto w tym miejscu zauważyć, że sygnały tego wskaźnika mogą być ostatnio

mało precyzyjne ze względu na praktycznie horyzontalny trend utrzymujący się

już od jakiegoś czasu. W takiej sytuacji bardziej wiarygodne są wskaźniki

krótkoterminowe. Te wyraźnie się poprawiły lecz do sygnałów kupna jeszcze

nieco brakuje. Piątkowy wzrost potwierdza CCI zwiększając swoją wartość

CCIdzienny_wig.gif CCIdzienny_fut.gif Już niewiele brakuje do sygnału kupna.

Przypomnę, że będzie nim przebicie linii trendu spadkowego. "Będzie" więc na

razie to jeszcze nie nastąpiło. Na długie musimy jeszcze poczekać.

Polepszyło się także na RSI ale i tu do sygnału kupna jeszcze nieco brakuje

RSIdzienny_wig.gif RSIdzienny_fut.gif Podobne wnioski można wyciągnąć po

spojrzeniu na ROC ROCdzienny_wig.gif ROCdzienny_fut.gif W obu przypadkach

mamy jeszcze czas do sygnału kupna.

Podsumujmy, wykresy tygodniowe wyglądają słabo, co raczej wielkiej wygranej

byków nie wróży. Dzienne to trochę więcej optymizmu lecz sygnałów kupna

jeszcze nie było. Czy będą? Pewne nadzieje budzi fakt, że w piątkowy dzień

wzrósł nie tylko nasz rynek ale i inne z regionu BUX.gif RX50.gif RTS.gif

Atak zagranicy? Być może choć, prawdę mówiąc, są to tylko przypuszczenia.

Przypuszczeniami są także przelewy do OFE. Pod koniec tygodnia na ich

rachunki wpłynęło ponad 150 mln zł. Czy to jest przyczyna wzrostów?

Przyznam, że wątpię. Wiara w przelewy zaczyna być wszechogarniająca. Jakiś

czas temu, gdy śledziła je mała grupa osób były dość dobrym prognostykiem.

Teraz tylko informacja o większym przelewie wystarczy by wywołać wzrost. To

zaczyna być już nieco nudne ale nie to jest najważniejsze. Ważniejsze jest

to, że obecnie podejmowanie decyzji na bazie wielkości przelewów moż

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama