Na piątkowej sesji, po wzroście o 7,8%, cena akcji zabrzańskiego producenta sprzętu elektronicznego osiągnęła poziom 8,3 zł. Po raz ostatni papiery Elzabu kosztowały tyle w połowie ubiegłego roku. Od początku 2002 r. walory spółki zyskały na wartości 60%. - Nie wystąpiły żadne zdarzenia, o których nie informowaliśmy, a które mogłyby być przyczyną ostatnich wzrostów. Mam wrażenie, że mogą mieć one charakter spekulacyjny - powiedział PARKIETOWI Jerzy Biernat, prezes Elzabu.

W 2000 r., borykająca się z kłopotami spółka, przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 57,8 mln zł zanotowała 11 mln zł straty. Wejście inwestora strategicznego (MCWR, dawny Macapel) i przeprowadzona restrukturyzacja pozwoliły jednak Elzabowi wyjść na prostą. Wyjątkowo dobry IV kw. 2001 r. sprawił, że strata netto za ub.r. została ograniczona do 1,4 mln zł, przy 4,5 mln zł zysku operacyjnego. - Nie mogę zdradzić, jakie były wyniki spółki w pierwszym kwartale, ale zapewniam, że naszym celem było, aby zmiany zaobserwowane w końcówce ubiegłego roku okazały się trwałe - podkreślił prezes.

Wzrostowi kursu towarzyszą wyższe niż zazwyczaj obroty. Wczoraj ich wolumen wyniósł 14,4 tys. sztuk, podczas gdy zazwyczaj nie przekracza 2 tys.