to ruch by się już zaczął. Kierując się analizą techniczną trudno wyciągnąć
jednoznaczne wnioski (o czym niżej), co z tylko potwierdza dezorientację
uczestników rynku. Może więc przelewy? Panuje przekonanie, że ZUS zacznie
przelewać w końcowej części miesiąca większe sumy pieniędzy na rachunki OFE
nadrabiając tym samym swoje opóźnienia w tym względzie. Gdyby faktycznie ten
aspekt był istotnym to raczej ostatni tydzień nie skończyłby się trzecią z
rzędu sesją spadkową. Zresztą optymizm, jaki rodzą potencjalne przelewy z
ZUS jest skutecznie tłumiony przez niepokój związany z trwającym konfliktem
na Bliskim Wschodzie. Wprawdzie bezpośrednio nie jesteśmy zagrożeni ale
pośrednio już niestety tak. Na razie rynek ropy się uspokoił lecz w gruncie
rzeczy nie wiadomo, jak się sprawy potoczą.
Oczywiście mamy też swoje własne strachy. Nie musimy daleko szukać. Zbliża
się spotkanie RPP, która ma zastanowić się nad własną polityką pieniężną.
Naciski na Radę by obniżyła stopy są oczywiście oczywiste :) Argumenty też
znamy więc trudno je ze szczegółami za każdym razem przytaczać. Rynek po
ostatnich danych makro oraz wypowiedziach członków Rady spodziewa się
obniżki o 50-100 pkt bazowych. Myślę, że jest to realne, biorąc pod uwagę
prognozy dalszej obniżki tendencji inflacyjnych w maju. Nie bez znaczenia są
też sugestie MFW, który w ostatnim raporcie na temat perspektyw gospodarki
światowej, stwierdza, równaniu z perspektywami dla Czech (+3,3%), Węgier (+3,5) i Słowacji
(+3,7%) wyglądamy bardzo blado. Podejrzewam, że członkowie rządu będą
wykorzystywać te zalecenia jako kolejny sposób nacisku na Radę ale
oczywiście przemilczą fakt innego zalecenia wzywającego kraje naszego
regionu do ograniczenia wydatków budżetowych.
Zastanawiam się czy po tej ewentualnej obniżce będzie jeszcze miejsce na
kolejne. Nasza inflacja do zera spadać nie będzie. Prognozy na drugie
półrocze mówiące już o jej wzroście wydają się pewnym czynnikiem hamującym
przed dalszymi cięciami. Nie zapominajmy, że budżet generuje potężny popyt
na pieniądz, który ściąga z rynku po dość wysokiej cenie. Tak więc, nie
zawsze poczynania Rady odzwierciedlane są w poczynaniach rynku. Skoro mamy
na rynku gracza, który stale potrzebuje gotówki to trudno się dziwić, że
cena pieniądza jest wysoka. Odbiegamy jednak od tematu. Reasumując, obniżka
o 50-100 pkt jest w cenach.
Rzućmy okiem na wykresy by przekonać się, że niewiele z nich można wyczytać
:) poza tym, że mamy konsolidację i że czekamy na wybicie z niej. Na
wykresach tygodniowych mamy kolejną świeczkę usytuowaną obok poprzedniej
WIG20tyg.gif FUTtyg.gif Na wykresie kontraktów wyraźnie widać, że trudno
przychodzi bykom pokonanie spadkowej linii trendu. Niby jesteśmy nad, ale za
mało by podejmować na tej podstawie decyzje inwestycyjne. Wskaźniki dają
sprzeczne sygnały. MACD zarówno na kontraktach jak i indeksie dał sygnał
sprzedaży i oddala się od swej linii dając do zrozumienia, że podaż przeważa
MACDtyg_wig.gif MACDtyg_fut.gif No cóż, na cenach tak wyraźnie tego nie
widać. Inne wskaźniki, te szybsze już tak propodażowe nie są, choć na
sygnały kupna jeszcze za wcześnie. CCI wyhamował spadki i szykuje się do
ruchu w górę CCItyg_wig.gif CCItyg_fut.gif Wartości wskaźnika są
bliskie -100, co może sugerować, że rynek jest wyprzedany. To oczywiście
jeszcze nie jest powód do zakupów. Poczekajmy na sygnał, jakim jest
przebicie przez wykres linii trendu spadkowego. RSI nadal przebywa w strefie
neutralnej i nie daje jasnych sygnałów RSItyg_wig.gif RSItyg_fut.gif Daje
się wprawdzie wyznaczyć małe trendy spadkowe, ale to za mało na podjęcie
decyzji. Mimo zamknięć kolejnych tygodni na coraz niższych poziomach, ROC
nieznacznie rośnie ROCtyg_wig.gif ROCtyg_fut.gif Taka dywergencja daje także
do myślenia ale oczywiście to jeszcze nie sygnał.
Na wykresach dziennych także trudno cokolwiek sensownego wyczytać. To znaczy
oczywiście widać, co się obecnie dzieje, ale jest kłopot z choćby próbą
prognozy na najbliższe dni. Sprawę gmatwa jeszcze fakt, że najbliższy
tydzień jest ostatnim przed długim weekendem, z którego część graczy z
pewnością skorzysta. Sesje tuż przed 1 maja oraz sesja 2 maja, mają się
wprawdzie odbywać, ale nie spodziewam się nagłego ożywienia między dniami
wolnymi w sytuacji, gdy o takie ożywienie trudno w dni "normalne". Poruszamy
się w zawężających się formacjach konsolidacji wig20.gif wig20fut.gif z
których wybicie nastąpi chyba dopiero po długiej majówce, gdy zmienność
osiągnie swoje bolesne dno. Z racji wystąpienia trendu bocznego wskaźniki
średnioterminowe są obecnie mniej wartościowym narzędziem. Tak więc,
podchodziłbym ostrożnie do sygnałów MACD, który obecnie sygnalizuje jedynie,
że średnie szaleją MACDdzienny_wig.gif MACDdzienny_fut.gif Konsolidacja cen
sprawiła, że wskaźnik ten podlega lekkim wahaniom w pobliżu poziomu
równowagi. To nie jest dobry czas dla tego wskaźnika. Skoro nie ten, to może
inne? CCI w tym tygodniu wyszedł dołem pod poziom 100 pkt dając do
zrozumienia, że czekają nas spadki CCIdzienny_wig.gif CCIdzienny_fut.gif
Jako, że w konsolmaga
te przypuszczenia. Wskaźnik RSI jest mniej optymistyczny RSIdzienny_wig.gif
RSIdzienny_fut.gif Mamy tutaj do czynienia z trendem spadkowym i na razie o
sygnałach kupna nie ma co mówić. Także ROC jest skołowany, gdyż konsolidacja
sprawia, że ceny niewiele różnią się od tych sprzed kilku dni
ROCdzienny_wig.gif ROCdzieny_fut.gif Sygnałów jest sporo i raczej nie należy
się nimi w tej chwili sugerować.
Jakie wyciągniemy wnioski? Konsolidacja rządzi się pewnymi prawami. Gracze
średnioterminowi powinni powstrzymać się od jakichkolwiek ruchów i poczekać
z boku lub, gdy mają otwarte pozycje, nie ruszać ich do chwili pojawienia
się sygnału wybicia z konsolidacji. Gracze krótkoterminowi mogą pokusić się
o grę od ściany do ściany ale w tej chwili sprowadza się to do gry intraday,
gdyż obie ściany ciągle się do siebie zbliżają. Obecnie dzięki spadkom w
drugiej połowie tygodnia jesteśmy bliżej tej niższej ściany, jak kto woli -
podłogi. Można liczyć na to, że konsolidacja będzie trwała nadal (maksyma
"niech trend będzie twoim przyjacielem" można też odnieść do trendów
bocznych :) ), a więc że teraz podejdziemy lekko do góry. Tak można się
bawić gdy się komuś nudzi ale faktycznie z utęsknieniem czekamy na
wspomniane wybicie z konsolidacji. Ruch w jego wyniku powinien być
imponujący.
Kamil Jaros