O zwołanie NWZA zabiegał Włodzimierz Nowaczyk, odwołany w czerwcu 2001 r. przez BRE przewodniczący rady nadzorczej. To na jego wniosek walne mięsnej spółki ma dokonać zmian w radzie nadzorczej w drodze głosowania grupami. Akcjonariusze mniejszościowi zażądali również wprowadzenia do porządku obrad głosowania w sprawie powołania rewidenta ds. szczególnych. Miałby on zbadać m.in. umowy zawierane przez firmę od momentu uzyskania w niej kontroli przez BRE.

Zarząd Pozmeatu chce natomiast, aby najbliższe walne przyjęło zmienione sprawozdanie finansowe za 2000 r. (po korekcie strata wzrosła z 2,9 mln zł do 23,1 mln zł). Z listy akcjonariuszy zarejestrowanych na NWZA wynika, że W. Nowaczyk może liczyć na poparcie akcjonariuszy mających niecałe 47% głosów na walnym. Pozostałe opowiedzą się za BRE.

Włodzimierz Nowaczyk poinformował wczoraj, że KPWiG, wyjaśniając jego wątpliwości co do przesunięcia przez zarząd Pozmeatu terminu NWZA, napisała, że "nie było do tego podstaw". Przypomnijmy, że walne pierwotnie zostało zwołane na 19 kwietnia. Po tym, jak porządek obrad poszerzono o głosowanie w sprawie powołania rewidenta ds. szczególnych, zarząd spółki przełożył zgromadzenie akcjonariuszy na 26 kwietnia. Argumentował to tym, że musi ustosunkować się do tej uchwały i potrzebuje dodatkowego tygodnia na przygotowanie stanowiska.

Zarząd Pozmeatu poinformował, że w najbliższy piątek po walnym w siedzibie spółki (o godz. 15.00) na konferencji prasowej omówi bieżącą sytuację w spółce w "kontekście publikacji prasowych na temat jej akcjonariatu".