Reklama

Bez sygnałów odwrócenia

Ani firmy telekomunikacyjne, ani medialne nie cieszą się w ostatnich tygodniach uznaniem inwestorów. Spadki szczególnie dotknęły indeks spółek telekomunikacyjnych, który ostatni raz na tak niskim poziomie znajdował się 6 lat temu. Wskaźnik spółek medialnych broni się przed spadkiem poniżej dołka z września zeszłego roku.

Publikacja: 24.04.2002 09:36

Analiza techniczna

- Indeks TMT- Telekomunikacja

W ostatnich trzech miesiącach wartość indeksu branżowego spadła o ponad 40%. Przełamanie wsparcia wyznaczanego przez dołki z października i grudnia zeszłego roku na poziomie 2130 pkt. i spadek do najniższego poziomu od sześciu lat potwierdzają, że bessa ma się w najlepsze. Najważniejsza linia trendu, przebiegająca przez szczyty ze stycznia i maja 2001 r., oraz stycznia 2002 r. znajduje się na poziomie 2400 pkt. Nie liczyłbym, w przypadku zrywu kupujących, żeby wartość indeksu wzrosła aż do tej wartości. Ewentualna korekta powinna zostać powstrzymana już na wspomnianym poziomie 2130 pkt., który tak jak wcześniej stanowił wsparcie, tak teraz powinien być oporem.

Obecna fala spadkowa trwa już na tyle długo, że na wykresach wskaźników technicznych zaczęły powstawać pozytywne dywergencje. Za ostatnimi spadkami nie podąża MACD, który od tygodnia znajduje się ponad swoją średnią i powoli zbliża się do poziomu równowagi. Dołków na wykresie indeksu nie potwierdzają także RSI i Ultimate, ale obydwa wskaźniki znajdują się w obszarach bessy.

Na podstawie tak słabych przesłanek nie oczekuję zmiany tendencji na rynku spółek telekomunikacyjnych. Wszystko, na co sprzedający pozwolą bykom, to korekta, dla której ograniczeniem będzie wartość 2130 pkt. Podstawą trwałej zmiany trendu powinna być konsolidacja, a takiej na wykresie indeksu branżowego na razie nie widać.

Reklama
Reklama

Analiza techniczna

- Indeks TMT - Media

W trendzie spadkowym znajdują się również firmy medialne. W ostatnich siedmiu tygodniach wartość indeksu branżowego spadła z 1666 pkt. do 1299 pkt., tj. ponad 20%. Zniżka zatrzymała się tuż nad wsparciem, które na poziomie 1250 pkt. wyznacza dołek z 25 września zeszłego roku. Przełamanie tej bariery będzie równoznaczne z umocnieniem tendencji spadkowej. W wypadku realizacji takiego scenariusza notowania spółek medialnych będą zniżkować w kierunku historycznego minimum, znajdującego się na wysokości 638 pkt. Nie ma powodów, dla których można by przypuszczać, że trend rozwinie się w przeciwnym kierunku.

Powstrzymanie spadków i trwająca od kilku sesji konsolidacja dają bykom niewielką szansę na przejęcie kontroli nad rynkiem. Gdyby kupującym udało się doprowadzić do wybicia górą, a następnie do wzrostu ponad opór na 1372 pkt. (dołek z połowy grudnia zeszłego roku), to mielibyśmy zmianę trendu krótkoterminowego na wzrostowy. Wtedy zasadne byłoby oczekiwanie na wzrost indeksu skupiającego spółki medialne do 1700 pkt., gdzie opór wyznaczają szczyty z października 2001 oraz stycznia i marca 2002 r.

Ciekawa spółka

Agora - po wzroście kursu na przełomie 2001 i 2002 roku akcje Agory od ponad trzech miesięcy znajdują się w trendzie bocznym. Konsolidacja ograniczana jest od góry przez szczyt ze stycznia tego roku, ukształtowany na poziomie 67 zł. Byki dwukrotnie próbowały doprowadzić do wybicia ponad tę barierę i dwukrotnie zostały powstrzymane. Ostatni raz do załamania wzrostów doszło w zeszłym tygodniu, kiedy na wysokości 65 zł ukształtowała się niewielka formacja podwójnego szczytu. Jej następstwem jest zmiana trendu krótkoterminowego na spadkowy. Ponieważ rzecz dzieje się w pobliżu górnego ograniczenia średnioterminowej konsolidacji, spodziewam się, że na najbliższych sesjach notowania Agory będą zniżkować, przynajmniej do dolnego ograniczenia trendu bocznego, znajdującego się na wysokości 57 zł. Po drodze do tej wartości jest jeszcze wsparcie na poziomie 61 zł.

Reklama
Reklama

Wspomniane 57 zł to ostatnia bariera broniąca te akcje przed pogrążeniem się w bessie. Gdyby sprzedającym udało się doprowadzić do przełamania tej bariery będę oczekiwał spadku notowań Agory aż do dołka z października zeszłego roku, znajdującego się na wysokości 39,4 zł. Sytuacja ta jest o tyle prawdopodobna, że w marcu została przełamana wzrostowa linia trendu. Poprawę koniunktury i wspomniany wzrost kursu do 65 zł można interpretować jako ruch powrotny w kierunku przełamanego wsparcia, po którym kontrolę nad rynkiem przejmują sprzedający.

Nakreślony scenariusz średnioterminowy przestanie być aktualny z chwilą wybicia notowań Agory ponad 67 zł. W takim przypadku będą oczekiwał dynamicznej fali wzrostowej, której rozmiary mogą być podobne do jesienno-zimowego wzrostu (kurs Agory zyskał wtedy 70%), co oznacza, że notowania tych akcji powinny osiągnąć ok. 100 zł. Chciałbym zwrócić uwagę, że cechą charakterystyczną tych akcji są dynamiczne wzrosty, z niewielkimi korektami po drodze. Agora była autorem najładniejszego trendu w czasie internetowej hossy, kiedy jej notowania wzrosły prawie o 410%, nie notując po drodze większej niż 10-proc. korekty

Szacując zasięg wzrostu po wybiciu ponad 67 zł, nie uważam ostatnich 13 miesięcy notowań za formację odwróconej głowy z ramionami. Taka interpretacja wykresu nie zmienia zasięgu potencjalnego wzrostu, choć z uwagi na swoją rozległość może rozbudzać apetyt posiadaczy tych akcji.

Netia - od ponad pół roku notowania spółki poruszają się w trendzie bocznym. Najwyższy kurs osiągnięty w tym czasie to 7,7 zł, najniższy ukształtował się na poziomie 2,16 zł. W ostatnich dwóch miesiącach zakres wahań został ograniczony do 3,11- 4,3 zł. Kierunek wybicia z tej tendencji (3,11 - 4,3 zł) zadecyduje o trendzie w dłuższej perspektywie.

Biorąc pod uwagę, że konsolidacja poprzedzona była długoterminowym spadkiem, oczekuję wybicia dołem. Sygnałem zwycięstwa niedźwiedzi będzie zamknięcie sesji poniżej 3,11 zł - następstwem tego faktu powinien być spadek do najniższego kursu w historii (2,16 zł). O zakończenie konsolidacji wybiciem górą będzie dużo trudniej. Na przeszkodzie we wzrostach najpierw stoi spadkowa linia trendu, pociągnięta po szczytach z października 2001 i stycznia 2002 r., znajdująca się na poziomie 4,3 zł. Dokładnie na tej samej wysokości znajduje się szczyt z początku marca.

Nawet gdyby kupującym udało się doprowadzić do wzrostu kursu powyżej tej wartości, to jest jeszcze opór na wysokości 6 zł. Szczyty na tym poziomie kształtowane były przy wysokim wolumenie. Jeśli cena zbliży się do tej wartości, część inwestorów, którzy kupili wtedy akcje i nie zdążyli ich sprzedać po zadowalającej cenie, z ochotą skorzysta z nadarzającej się okazji ograniczenia strat i bęzie pozbywać się walorów.

Reklama
Reklama

Sygnałem zmiany trendu średnioterminowego na wzrostowy będzie dopiero przełamanie oporu znajdującego się w pobliżu 6 zł. Od tej wartości kurs akcji dzieli w tej chwili ok. 100%.

Krótki przegląd branżowy

Telekomunikacja

Elektrim - w trendzie spadkowym, bez sygnałów odwrócenia. Ostatni raz tak niski (poniżej 5 zł) kurs tych akcji był w sierpniu 1993 roku. Walory te cechuje wysoka wrażliwość na pogłoski, plotki i informacje, co sprawia, że zmienność notowań może być bardzo wysoka.

Telekomunikacja - od początku stycznia w trendzie spadkowym, blisko półrocznego minimum. Tendencja opisywana jest przez dwie linie trendu: przyspieszoną i właściwą. Pierwsza z nich znajduje się na wysokości 12,7 zł, druga przebiega 80 groszy wyżej.

Reklama
Reklama

Szeptel - po gwałtownym spadku do najniższego od dwóch lat poziomu (14,95 zł na sesji 4 kwietnia) kurs akcji wzrósł ponad 10%. To nie jest wystarczający powód, żeby prognozować zmianę tendencji.

Media

AMS - po sześciu tygodniach gwałtownych spadków zniżka została zatrzymana na wsparciu w okolicach 41 zł. Mimo to nie ma podstaw, by prognozować zakończenie niekorzystnej tendencji; płynność bardzo niska.

4Media - od dwóch miesięcy akcje dryfują na granicy trendu bocznego i spadkowego; regularnie pogarsza się płynność, która do tej pory była podstawowym atutem tych walorów.

Hoga - w długoterminowym trendzie spadkowym, kurs w pobliżu poziomu 1 zł; płynność niska.

Reklama
Reklama

Interia - od dwóch i pół miesiąca notowania spadają i na najbliższych sesjach byki bronić będą wsparcia na 4,65 zł, wyznaczanego przez dołek z połowy grudnia 2001; płynność niska.

ŁDA Invest - poniżej 1 zł; brak płynności.

Poligrafia - prawie dwa lata w trendzie bocznym; brak płynności.

Muza - w długoterminowym trendzie spadkowym (zamknięcie sesji 10 kwietnia na poziomie 5 zł było wyrównaniem najniższego kursu w historii); brak płynności.

PPWK - po półrocznych spadkach notowania konsolidują się w pobliżu 10 zł; płynność bardzo niska.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama