Prawie 40 mln konsumentów, czyli czterokrotnie więcej niż na Węgrzech czy w Czechach, to główna zaleta polskiego rynku paliw. Podstawowe nasycenie rynku mamy już jednak za sobą, dalszy rozwój hamuje m.in. wolna modernizacja istniejących dróg, opieszałe tempo powstawania nowych, w tym brak postępu w budowie autostrad. Sprzedaje się niewiele nowych aut. W dalszym ciągu jednak zainteresowanie sektorem paliwowym w naszym kraju jest duże.
Obecnie na polskim rynku funkcjonuje ponad 6000 stacji. Ponad 2000 obiektów należy do PKN ORLEN, a ponad 300 do Rafinerii Gdańskiej. Powyżej 700 jest własnością zagranicznych koncernów. Ich udział w rynku sprzedaży detalicznej paliw oceniany jest na 15-20%. Praktycznie wszystkie 10 koncernów zachodnich rozpoczęło działalność w Polsce już na początku lat 90.
Wśród zagranicznych graczy obecnych na naszym rynku największą liczbą stacji dysponują British Petroleum (przejął niedawno sieć niemieckiego Arala) i Shell. Obie firmy od kilku lat intensywnie inwestują w rozwój sieci stacji w Polsce i na innych rynkach Europy Środkowowschodniej. Do większych dystrybutorów należy też u nas jeszcze Preem - największy szwedzki koncern naftowy.
Na polskim rynku z zagranicznych inwestorów obecni są też AS24 (TotalFinaElf), Fortum (Neste A24) i Norsk Hydro. Należy wspomnieć, że z rynku wycofało się w 1998 r. Amoco Poland, odsprzedając swoje stacje Texaco Polska, a w 1999 r. Agip Polska, która sprzedała swoją sieć polskiej firmie Dexpol. Na początku 2000 r. sfinalizowana została operacja zakupu stacji Texaco Polska przez Shell Polska.
Przyjmuje się, że w Polsce jest jeszcze miejsce dla ok. 1000 nowych stacji paliw z segmentu A (o najwyższych standardach). Część z nich powstanie kosztem zamknięcia obiektów z segmentu C. Jednak analitycy obawiają się, że przyrost nie będzie już tak dynamiczny, jak w ciągu ostatnich lat.
Bolączką polskich konsumentów są wysokie ceny paliw, przy wciąż niskiej jakości sieci dystrybucyjnej. Benzyna zdrożała w Polsce w ciągu minionych kilkunastu miesięcy o ponad 50%. Jedną z przyczyn takiej sytuacji jest jednak znaczny wzrost cen ropy naftowej na rynkach światowych, do którego doszło szczególnie w 2000 r. i na początku 2001 r. Producenci zrzeszeni w OPEC zwarli szeregi i od dłuższego już czasu starają się ograniczyć wydobycie. Do tego dochodzi również polityka fiskalna państwa. Z roku na rok w cenie paliwa powiększa się udział podatku akcyzowego. W 1998 r. wzrósł on o 25 gr na litrze. Wtedy jednak polski rynek nie odczuł tego dzięki spadającym cenom ropy. Fiskus każdą obniżkę cen surowca rekompensował podwyżką akcyzy, utrzymując ceny na stałym poziomie. W 1999 r. ten zabieg już się nie udał - rosnącej akcyzie (o 26 gr/l) towarzyszyła szybka zwyżka cen ropy. W efekcie zanotowano 21 podwyżek cen paliw w ciągu roku.
OMV
Ten austriacki koncern jest największą pod względem przychodów firmą zajmującą się przerobem i dystrybucją ropy naftowej i gazu ziemnego w Europie Centralnej. Posiada 25% udziałów w petrochemicznej spółce Borealis, drugiej pod względem wielkości produkcji polyolefin w Europie. Jest też właścicielem 10% akcji węgierskiego MOL-a. Największe zakłady to przede wszystkim rafineria w Schwechat oraz sporo mniejsza w Burghausen.
PKN ORLEN
To największa w Europie firma paliwowa pod względem mocy przerobowych i liczby własnych bądź patronackich stacji benzynowych. PKN posiada 19,6% akcji operatora telefonii komórkowej Polkomtel, który kontroluje 40% rynku. Płocki koncern ukończył już większość z planowanych inwestycji w rozbudowę i unowocześnianie instalacji. Czekają go jeszcze wydatki na rozbudowę części petrochemicznej oraz modernizację sieci detalicznej.
MOL
Węgierski MOL to trzeci pod względem wartości przychodów koncern paliwowo-gazowy w Europie Centralnej. Zajmuje się wydobyciem ropy naftowej i gazu, przerobem surowców i sprzedażą gotowych produktów. Posiada 34,5% największej na Węgrzech firmy chemicznej TVK. MOL próbuje pozbyć się części gazowej, która od kilku lat generuje straty. Taka decyzja pozbawi jednak firmę sporej części aktywów, która w przyszłości mogłaby stanowić solidną bazę do poprawy wyników finansowych.
Slovnaft
Największa na Słowacji firma paliwowa (95% zdolności przerobowych w tym kraju). Kontroluje 67% hurtowego i 30% detalicznego rynku paliw. Największy zakład to rafineria w Bratysławie. Inwestorem strategicznym spółki jest węgierski MOL, do którego należy ponad 36% akcji spółki.
UnipetrolDruga pod względem wartości przychodów firma przemysłowa w Czechach. 60% jej przychodów ze sprzedaży pochodzi z przerobu ropy naftowej, 21% z produkcji petrochemicznej, a 19% m.in. z produkcji nawozowej. Unipetrol kontroluje 51% akcji Ceska Rafinerska (po 16,3% akcji zakładu posiadają włoski AgipPetroli, amerykański Conoco oraz Royal Dutch/Shell). Firma kupiła niedawno 73% akcji niewielkiej rafinerii Paramo (moce produkcyjne 0,8 mln t rocznie) i 100% walorów petrochemicznych zakładów Chemopetrol i Kaucuk.