W jego opinii koncepcja konsolidacji elektrowni Bełchatów, Opole i Turów wraz z kopalniami węgla brunatnego jest niepełna bez włączenia w skład grupy również dystrybutorów energii. "Popieramy inicjatywę konsolidacji, to krok absolutnie słuszny, jednak inicjatywa zatrzymała się w pół kroku, ponieważ razem powinna być również dystrybucja" - powiedział prezes. Jego zdaniem Elektrownia Turów będzie najnowocześniejszym i najbardziej zaawansowanym technologicznie elementem BOT, jednak obarczonym największymi zobowiązaniami kredytowymi. Stąd wynikać może niepokój innych podmiotów, które mają utworzyć BOT. "Z członu BOT +T+ mocno sprawę popiera, ale obawiam się, że +B+ nie bardzo popiera" - powiedział Łaskawiec. "Jeśli chodzi o technologię i technikę, Turów będzie najlepszym członem BOT. Natomiast jeśli chodzi o zobowiązania kapitałowe, związane ze spłatą kredytu, jest najsłabszym ogniwem. Tak jest w wielu organizacjach: coś co jest starsze, jak Bełchatów, jest najtańsze, a to co jest nowe, musi być drogie" - dodał prezes. Według niego zobowiązania Elektrowni Turów, związane z poczynionymi inwestycjami i modernizacjami, to około 1,1 mld USD, czyli 57 proc. pasywów firmy. Jeżeli w procesie konsolidacji zachowana zostanie podmiotowość prawna poszczególnych elektrowni, dłużnikiem pozostanie Elektrownia Turów. "Mamy podpisane odpowiednie kontrakty i umowy z bankami, zabezpieczone odpowiednimi klauzulami prawnymi (...). Każdy obiekt, który jest budowany od podstaw w szczerym polu, ma podobną sytuację. Wszystkie firmy telekomunikacyjne mają w pasywach około 80-90 proc. zobowiązań. To normalne dla nowych podmiotów" - powiedział Łaskawiec. Jego zdaniem jeśli podmiot funkcjonuje w ramach dużej grupy, tego typu zobowiązania nie rzutują negatywnie na jej działalność. Zainstalowana moc Elektrowni Turów to około 2.100 megawatów. Obecnie trzy bloki (w sumie 600 megawatów) są modernizowane i wyłączone z ruchu. W 2005 roku, kiedy zakończy się modernizacja, realna moc ponownie wzrośnie do ponad 2.100 megawatów. W ubiegłym roku elektrownia wypracowała około 9,1 mln zł zysku netto przy około 1,5 mld zł przychodów. Przed miesiącem minister Skarbu Państwa Wiesław Kaczmarek powiedział, że analiza połączenia elektrowni Bełchatów, Opole i Turów przygotowana zostanie w ciągu dwóch-trzech miesięcy. W przyjętej na początku kwietnia rządowej strategii prywatyzacji sektora elektroenergetycznego zapisano, że elektrownie te nie będą w najbliższym czasie prywatyzowane i pozostaną w tzw. strategicznym zasobie energetycznym Skarbu Państwa. Według założeń te trzy elektrownie w przyszłości mają być poddane tylko ograniczonej prywatyzacji.
(PAP)