W ramach tego trendu od miesiąca mamy do czynienia z ruchem w górę, który doprowadził kurs w pobliże oporu. Wtorkowa sesja pokazała, iż wraz ze zmniejszaniem odległości od niego rośnie presja i nerwowość sprzedających.
Wolumen towarzyszący niewielkiej zniżce był największy od lipca 2000 r. (choć trzeba przyznać, iż wynikał w dużym stopniu z wymiany dużego pakietu akcji), a w ciągu dnia cena akcji ulegała dużym wahaniom. Dlatego rozsądnym rozwiązaniem wydaje się pozostawianie poza rynkiem tego waloru do chwili wybicia ponad strefę 2,68-2,80 zł, co pozwoliłoby na osiągnięcie ok. 3,60 zł. Posiadacze tych papierów muszą być przygotowani na kontynuację tendencji horyzontalnej, czyli odbicie od wspomnianego oporu i w konsekwencji powrót do poziomu 2 zł. Tu znaczenie będą miały dwa wsparcia: zamknięcie z 28 maja przy 2,44 zł oraz okno hossy pomiędzy 2,28 i 2,34 zł.