Dolne ograniczenie bocznej tendencji w okolicach 115 zł wyznaczane jest przez szczyt z listopada ubiegłego roku. Co prawda, w lutym 2002 r. niedźwiedzie zdołały nieznacznie naruszyć to wsparcie, ale kolejne sesje pokazały, iż strona popytowa łatwo się nie poddaje. W efekcie obserwowaliśmy dynamiczne wybicie w górę i ponownie dwukrotny test obszaru wsparcia w okolicach 115 zł.
Zasadniczą zatem kwestią jest odpowiedź na pytanie o charakter rozpoczętego w maju impulsu wzrostowego. Czy ruch na północ, poparty zwiększoną aktywnością inwestorów i wzrostem obrotów, pozwoli na mobilizację sił popytu i wygenerowanie kolejnej fali wzrostowej? Czy też okaże się, że było to wszystko, na co stać byki?
Dominujący trend wyznaczany jest przez wzrostowy kanał. Dolne ograniczenie wspomnianego kanału wytycza prosta prowadzona po lokalnych minimach z lutego, kwietnia i maja 2002 roku, u góry zaś mamy linię prowadzoną po wierzchołkach z marca i końca maja tego roku. Można zatem przyjąć, iż z decyzjami inwestycyjnymi należy powstrzymać się do czasu wybicia poniżej 118 zł lub powyżej 133 zł.
Szerokość kanału, sięgająca 15 zł, czyli około 10%, nie pozwala na efektywne inwestycje w ramach trwającej tendencji.
Tygodniowe wskaźniki analizy technicznej w średnim terminie większą szansę na zwycięstwo przyznają niedźwiedziom. MACD już w lutym wygenerował wstępny sygnał sprzedaży, przecinając w dół swoją średnią. Obecnie zdołał wykonać ruch powrotny w jej kierunku, zniżkujący histogram MACD zaś sugeruje dalsze spadki tego wskaźnika. Kształtowaniu się lokalnego szczytu z maja towarzyszyły negatywne dywergencje na RSI oraz Ultimate. W trendzie bocznym dywergencje nie dają jednak wiarygodnych podstaw dla podjęcia decyzji. Za pomocny uznałbym jednak utrzymujący się sygnał sprzedaży na Stochasticu.