Spółką najaktywniej korzystającą z możliwości, jakie daje rynek euroobligacji, jest Telekomunikacja Polska. Spółka wyemitowała obligacje o łącznej wartości 1 mld dolarów i 1 475 mln euro. Pod koniec marca tego roku kurs dolara kształtował się na poziomie 4,13 zł, a euro 3,6 zł. Obecnie jest to odpowiednio 4,02 zł i 3,937 zł. Z raportu kwartalnego wynika, że pod koniec pierwszego kwartału największy krajowy operator telekomunikacyjny miał zabezpieczone przed ryzykiem kursowym papiery o wartości 775 mln euro i 550 mln dolarów. Oznacza to, że TP SA nie w pełni zabezpieczyła swój dług przed ryzykiem kursowym - Jeśli obecna tendencja się utrzyma, ujemne różnice kursowe w spółce z tytułu papierów wyemitowanych w euro mogą wynieść 300 mln zł. Kwota ta zostanie w części zrekompensowana zyskami z osłabienia dolara - powiedziała Magdalena Łapsa z SG Securities.
Duże zadłużenie w euro (niemal 500 mln euro) z tytułu wyemitowanych obligacji zamiennych ma również Elektrim. W spółce nie zostało zaakceptowane postępowanie układowe i w związku z tym nadal musi ona księgować różnice kursowe. - Zmiany na rynku walutowym nie powinny mieć większego wpływu na sytuację firmy. Z jednej strony posiadana przez nas gotówka denominowana jest właśnie w euro, a z drugiej, jeśli dojdzie do finalizacji sprzedaży części aktywów, to transakcja ta również rozliczana będzie w oparciu o euro - wyjaśnił Maciej Radziwiłł, prezes warszawskiego holdingu.
Różnice kursowe od długu sięgającego 850 mln euro księgować musi na razie również Netia. W spółce tej obligatariusze zgodzili się już na konwersję długu na akcje, co oznacza, że docelowo dług niemal całkowicie zniknie z bilansu operatora.
Rosnący kurs euro nie dotknie KGHM. - Nasze zobowiązania bankowe wyrażone są w złotych i dolarach amerykańskich. Spółka zabezpiecza się zarówno przed ryzykiem walutowym, jak i przed ryzykiem niekorzystnych zmian cen miedzi - powiedziała Renata Łuczyńska, rzecznik prasowy KGHM. Pewnym naturalnym zabezpieczeniem koncernu przed ryzykiem walutowym jest wysoki eksport. Ze sprzedaży zagranicznej firma pozyskuje około 63% przychodów.
KGHM zaciągnął w Banku Handlowym dwa kredyty: jeden na 40 mln USD którego termin spłaty przypada 28 czerwca br., a drugi na 30 mln USD z terminem spłaty 28 grudnia 2004 r. KGHM ma 200 mln USD zobowiązań wobec ABN Amro, które musi spłacić za rok. Miedziowy koncern ma również kredyt w wysokości 915 mln zł i 43,5 mln USD, który pod koniec grudnia 2001 r. zaciągnął w konsorcjum polskich banków zorganizowanym przez PKO BP i Pekao SA. Zgodnie z pierwotną umową, spółka musi go spłacić do 19 grudnia 2002 r.