Zarząd spółki nie daje gwarancji wypłaty całej kwoty. W przypadku złego otoczenia rynkowego może ją wstrzymać. Nie zgadzają się na to organizacje związkowe w KGHM (poza największą ZZPPM). Żądają, aby w ciągu 14 dni po WZA wypłacić 50% premii, a następne 50% nie później niż z sierpniową wypłatą . - Na razie stać nas, aby zapłacić pracownikom blisko 40 mln zł, wszystko wskazuje bowiem na to, że po półroczu osiągniemy dodatni wynik netto. Gdyby jednak okazało się, że np. nasz roczny zysk jest uzależniony od tego, czy wypłacimy pozostałe środki, czy nie - to wtedy zrezygnujemy z wypłaty pozostałej kwoty -- powiedział Dariusz Wyborski, rzecznik KGHM. Na warunki zarządu zgodził się Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego, którym kieruje poseł SLD Ryszard Zbrzyzny. - Działania takie doprowadziły do sytuacji, w której wspólne stanowisko oraz jedność związkowa została rozbita i zdradzona, a należna za dobre wyniki produkcyjne, górnikom i hutnikom nagroda, może zostać wypłacona tylko w 40% - napisali we wspólnym oświadczeniu reprezentanci pozostałych organizacji związkowych. W połowie lipca zarząd KGHM spotka się z przedstawicielami niezadowolonych związkowców.