Sektor budowlany przeżywa od dłuższego czasu poważny kryzys. Jeszcze kilka miesięcy temu analitycy liczyli, że w II półroczu tendencja się odwróci. Obecnie nikt już w to jednak nie wierzy i coraz częściej pojawiają się głosy, że prawdziwego "dołka" w budownictwie należy się spodziewać dopiero w przyszłym roku. Nie będzie żadnych rewelacji w wynikach zarówno II kwartału, jak i II półrocza.
- Na pewno jednak spadek zysków i przychodów nie będzie już tak dynamiczny. Należy bowiem pamiętać, że baza porównawcza, czyli wyniki za II kwartał 2001 r., jest znacznie niższa - mówi Bartosz Ostafiński z Beskidzkiego Domu Maklerskiego.
Pozytywnie
Echo i Cersanit
Praktycznie na palcach jednej ręki można policzyć firmy budowlane, które jako tako radzą sobie z pogłębiającą się dekoniunkturą. Tradycyjnie dobrze powinny wypaść firmy kontrolowane przez Michała Sołowowa. W przypadku Echa widać efekty trafnego zarządzania, dzięki któremu spółka ograniczyła budownictwo mieszkaniowe na korzyść centrów handlowo-rozrywkowych. - Spółka dobrze radzi sobie z kryzysem. Jednak myślę, że zanotuje w II kwartale br. spadek rentowności - uważa B. Ostafiński.