Wczoraj upłynął okres, na jaki w umowie z maja br. Elektrim przyznał konsorcjum BRE Banku i Eastbridge wyłączność negocjacyjną na zakup m.in. 49-proc. pakietu Elektrimu Telekomunikacja (właściciela 51% PTC). Wcześniej, w wypowiedzi dla PARKIETU, Maciej Radziwiłł, prezes Elektrimu, nie wykluczył możliwości przedłużenia tej umowy. Wczoraj spółka poinformowała, że po renegocjacji wygaśnie ona dopiero 15 sierpnia.

Zdaniem analityków, renegocjowanie umowy spowoduje przesunięcie terminu sprzedaży ET, co leży w interesie BRE Banku (instytucja jest największym udziałowcem Elektrimu). Podobnie jak Eastbridge - jego partner w konsorcjum - BRE może mieć obecnie trudności ze zgromadzeniem środków na odkupienie akcji ET (pakiet należący do Elektrimu wyceniany jest na 350 mln euro).

Giełdowa firma sprzedaje swoje udziały w Elektrimie Telekomunikacja, aby zaspokoić roszczenia wierzycieli. Jak jednak zaznaczają specjaliści, na udziały w ET nie ma zbyt wielu chętnych (praktycznie jedynie konsorcjum BRE i Eastbridge). Fakt ten powoduje, że los Elektrimu w dużej mierze zależy od ostatecznej akceptacji programu spłaty zadłużenia przez obligatariuszy spółki. Ci zbiorą się 31 lipca.