- W porządku obrad rady jest bardzo dużo punktów. Niewykluczone że niektóre z nich zostaną przełożone na następne posiedzenie. Jeden z nich rzeczywiście dotyczy zmian w zarządzie - powiedział PARKIETOWI Jacek Kinowski, wiceprezes Pozmeatu. Dodał, że każdy zarządzający musi się liczyć z możliwością odwołania. Na czerwcowym walnym podsumowującym 2001 r. wszyscy członkowie zarządu Pozmeatu otrzymali absolutorium. Akcjonariusze mniejszościowi wnieśli jednak sprzeciw do uchwały o skwitowaniu kierownictwa spółki.
- Akcjonariusze mniejszościowi wielokrotnie wskazywali na niewłaściwe działanie obecnego zarządu. Przedstawiali na to liczne dowody. Składali wnioski o odwołanie zarządu i powołanie nowego w wyniku konkursu. Wszystkie wnioski były jak dotąd odrzucane przez większość członków rady nadzorczej reprezentujących interesy BRE Banku - powiedziała Emilia Nowaczyk, członek rady nadzorczej, z ramienia akcjonariuszy mniejszościowych. Dodała, że RN, utrzymując dotychczasowy zarząd, musi się liczyć się z odpowiedzialnością z tytułu niewłaściwego wykonywania nadzoru.
W Pozmeacie od czerwca 2001 r. trwa konflikt akcjonariuszy mniejszościowych, którym przewodzi Włodzimierz Nowaczyk (dysponują łącznie ponad 40% głosów) z BRE, kontrolującym blisko 50% walorów. Zarząd, którym kieruje cieszący się poparciem banku A. Wachnik, był przez akcjonariuszy mniejszościowych kilkakrotnie oskarżany o działanie na szkodę spółki. Zarzucają oni kierownictwu m.in. sprzedaż za zbyt niską cenę udziałów w, posiadającej atrakcyjne nieruchomości w Poznaniu, firmie Milenium Center. Kupił je podmiot powiązany z BRE. Opozycjoniści banku uważają również, że zarząd Pozmeatu bezprawnie dokonał korekty sprawozdania finansowego za 2000 r., doprowadzając do wzrostu straty z niecałych 3 mln zł do 23 mln zł. Według nich, w ten sposób prezes A. Wachnik, który jest szefem spółki od początku stycznia 2001 r., przerzucił część strat z ubiegłego roku, aby obciążyć nimi poprzednie kierownictwo. Dużo kontrowersji wzbudziło też wykreślnie przez zarząd Pozmeatu przed kwietniowym walnym z listy akcjonariuszy firmy DIG, do której należy 10% walorów. Został za to upomniany przez KPWiG. Jej przewodniczący Jacek Socha, przystąpił jako prokurator do pozwu mniejszościowych akcjonariuszy Pozmeatu w sprawie unieważnienia uchwał tamtego walnego.
Zmiany w zarządzie Pozmeatu będą możliwe tylko przy poparciu BRE. Bank razem z akcjonariuszami, z którymi działa w porozumieniu, ma 6 przedstawicieli w 10--osobowej radzie nadzorczej. Z naszych informacji wynika, że BRE, po tym jak mięsną spółką zainteresowała się KPWiG, chce zmian w zarządzie.