Zgodnie z zapowiedzią, minister skarbu oceni oferty na zakup minimum 10% Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych do 2 sierpnia. Wstępne propozycje złożyło 8 firm. Swoją obecność na liście zainteresowanych WSiP potwierdziły m.in. Agora i Muza.
Tymczasem, według oceny analityków, szanse, że MSP zaprosi do rokowań wydawcę "Gazety Wyborczej" są mniejsze niż w przypadku np. Muzy, mimo że ta ostatnia sama nie dysponuje odpowiednimi środkami finansowymi. Wprawdzie posiada nieco wolnych środków (w papierach wartościowych ulokowała 6,6 mln zł, ma też 7 mln zł gotówki), jednak jest znacznie mniejsza od państwowego wydawnictwa i do tego nierentowna. Dla porównania, kapitalizacja Muzy na GPW wynosi obecnie 16,9 mln zł, a cena, jaką w unieważnionym przetargu zaoferowało za 85-proc. pakiet WSiP konsorcjum Polskiego Towarzystwa Edukacyjnego i Naszej Księgarni wyniosła ponad 330 mln zł.
Zarząd Muzy nie ujawnił, jaki ma pomysł na sfinansowanie zakupu akcji WSiP w przypadku wygrania w przetargu. - Nie jesteśmy w stanie kupić WSiP ze środków własnych - przyznał Marcin Garliński, prezes Muzy. Nie zdradził jednak, czy spółka w razie konieczności będzie posiłkować się kredytem, czy też utworzy konsorcjum z finansowymi partnerami.
Mimo że Agora dysponuje odpowiednimi środkami finansowymi, analitycy spodziewają się, że przetarg na WSiP będzie kolejną sprawą, która rozstrzygnie się na niekorzyść spółki. Przyczyny, o których mówią jedynie nieoficjalnie, mają charakter pozamerytoryczny: bo polityczny i personalny.
Jeśli obawy te sprawdzą się, będzie to już kolejne niepowodzenie Agory na rynku akwizycji i przejęć. W ubiegłym tygodniu KRRiTV nie zgodziła się ostatecznie na zmiany kapitałowe w dwóch radiostacjach (Radio Mazowsze i wrocławskie Radia Klakson), w których udziały posiada giełdowa spółka.