- Nie widzimy żadnego ryzyka związanego z Softbankiem. Wszystkie ostatnie posądzenia są wysoko nieuzasadnione. Nasze podejście do spółki jest konserwatywne. Jeśli wprowadza nową zasadę rachunkowości, jest to ekonomicznie uzasadnione i zgodne z polskimi przepisami - podkreślił Antoni Reczek, prezes polskiego PricewaterhouseCoopers.

Również Aleksander Lesz, prezes Softbanku, uspokaja inwestorów. - Kondycja spółki jest dużo lepsza niż przed rokiem. Zrezygnowaliśmy z kontraktów niskomarżowych. Nie zależy nam na sztucznym zwiększaniu przychodów. Liczą się dla nas najpierw zyski i marże, a dopiero potem sprzedaż - powiedział. Prezes podkreślił również, że najpóźniej w marcu 2003 r. spółka zrealizuje opcję sprzedaży na rzecz TDC Internet 24% akcji spółki Net2Net. Otrzyma za to 120 mln zł.

Aleksander Lesz zapowiedział również, że Softbank nie zamierza rezygnować z emisji obligacji. Z określeniem jej parametrów poczeka jednak do uspokojenia sytuacji na rynku. Ze środków pozyskanych z emisji spółka zamierza m.in. dokonać akwizycji na rynku zagranicznym. - Naszym celem jest działalność eksportowa. Za kilka lat rynek polski będzie dla Softbanku zamknięty. Aby zdobyć pozycję na innym, najlepiej dokonać akwizycji silnego podmiotu tam działającego. Mam nadzieję, ze transakcje uda się zamknąć najdalej za 2-3 miesiące - zapowiedział.