Po pierwszym półroczu Eldorado - zajmujące się prowadzeniem supermarketów "Stokrotka", organizowaniem sieci sklepów osiedlowych "Groszek" oraz sprzedażą hurtową - osiągnęło zysk netto na poziomie 4,6 mln zł. W tym czasie sprzedaż wyniosła 318,6 mln zł.
Z takich wyników zarząd jest bardzo zadowolony. - Podtrzymujemy zatem prognozę na cały 2002 rok, która przewiduje 727 mln zł przychodów i 10 mln zł zysku netto - informuje Artur Kawa, prezes zarządu Eldorado. Jego zdaniem, w tym roku nie powinny się także pojawić nadzwyczajne koszty związane z otwieraniem nowych "Stokrotek". Takie usprawiedliwienie podawano dla niższych od zakładanych wyników w roku ubiegłym.
Tym razem ma być lepiej. Do końca 2002 roku spółka zamierza prowadzić 26 "Stokrotek" (obecnie jest ich 18) oraz mieć - w ramach sieci "Groszek", działającej na zasadzie franchisingu - 250 sklepów (teraz - 187).
To zaś powinno podnieść zyskowność działalności. Według zapewnień prezesa Kawy, w hurcie znacznie trudniej jest bowiem zwiększać rentowność. - Zwiększanie udziału sprzedaży detalicznej sprawi, że za 2-3 lata ponad połowa zysku operacyjnego plus amortyzacja (EBITDA) będzie pochodzić z detalu. Obecnie jest to 25% - twierdzi.
W efekcie zysk Eldorado może się zwiększać co roku o 20-25%. Wzrost powinien zostać zrealizowany poprzez budowanie własnych obiektów oraz przejęcia pojedynczych sklepów. Zarząd nie wyklucza jednak rozwoju poprzez większą fuzję.