Czy BRE był gotowy, by zgodnie z wcześniejszymi uzgodnieniami, zainwestować 100 mln euro w obligacje Elektrimu?
Byliśmy stroną porozumienia, którego wejście w życie uwarunkowane było podpisaniem umowy przez Elektrim. Zarząd spółki poinformował, że działając w dobrej wierze, nie może wywiązać się z dotychczasowych ustaleń. Zasadą BRE jest realizacja przyjętych zobowiązań, gdy te stają się prawnie wiążące.
Na początku roku mówił Pan, że nie wyobraża sobie, by Elektrim mógł nie spłacić swych zobowiązań. Obecnie zarząd spółki proponuje ich redukcję...
Mówiłem, oceniając majątek Elektrimu w oparciu o publicznie dostępne informacje, że nie wyobrażam sobie, aby spółka nie spłaciła swych długów. Obecnie Elektrim podał, że skomplikowana sytuacja prawna najważniejszych aktywów i pogorszenie warunków rynkowych powodują, że pozyskanie wcześniej zakładanych środków jest mało prawdopodobne.
Stało się tak między innymi dlatego, że konsorcjum z udziałem BRE nie kupiło udziałów w Elektrimie Telekomunikacja. Dlaczego nie doszło do sfinalizowania tej transakcji?