Reklama

Wysokie straty CDM Pekao

Słabsze od zeszłorocznych wyniki finansowe notuje nie tylko Pekao SA, ale także część jego spółek zależnych. W tej grupie niekorzystnie wyróżnia się Centralny Dom Maklerski Pekao. Wyniki poprawiło towarzystwo emerytalne i firma zarządzająca aktywami.

Publikacja: 11.09.2002 08:19

Grupa Pekao zanotowała w I półroczu zysk netto w kwocie 167,2 mln zł. Przed rokiem zysk sięgał ponad 485 mln zł. Nieźle wyglądają wyniki operacyjne, bo grupa pilnuje wydatków. Udało się jej ściąć koszty działania o 12,2%, przy niewielkim wzroście dochodów.

Wśród spółek zależnych banku, aktywnych na rynku kapitałowym, uwagę zwracają rezultaty towarzystwa emerytalnego (bank ma w spółce 65-proc. udział). Notuje ono straty, ale znacznie niższe niż przed rokiem. Poprawa wynika z faktu, że w 2001 r. firma księgowała koszty zakupu funduszy emerytalnych - Epoka oraz Pioneer. W tym roku takie wydatki nie miały miejsca. Mimo to firma poniosła stratę, bo obciążają ją spore koszty stałe, tymczasem przychody są wciąż niskie, m.in. z powodu opóźnień w przekazywaniu składek emerytalnych przez ZUS.

CDM stracił na Szeptelu

Najbardziej niekorzystnie wypada w grupie CDM Pekao, który przed rokiem notował znaczące zyski, a w I półroczu tego roku osiągnął 5,7 mln zł straty netto. Pogorszenie wyniku zostało spowodowane m.in. koniecznością utworzenia rezerw na papiery znajdujące się w portfelu spółki. Chodzi głównie o papiery Szeptela (ta inwestycja, według naszych informacji, była przyczyną ostatniej zmiany zarządu domu maklerskiego), które w ostatnich miesiącach straciły na wartości ponad 90%. CDM jest jednym z największych akcjonariuszy spółki. - Zdajemy sobie sprawę, że sprzedaż pakietu Szeptela, który znajduje się w naszych rękach, jest w tej chwili bardzo trudna. Rozmawiamy w ramach grupy o tym, jakie działania podjąć. Co do pakietów innych firm, np. Polleny Ewy, rozmawiamy o ich sprzedaży - stwierdził Błażej Borzym, p.o. prezesa CDM Pekao.

- W przyszłości niekorzystnie na wyniki CDM, jeśli chodzi o przychody, wpłynie wypowiedzenie przez ministra finansów umowy w sprawie pełnienia funkcji agenta emisji obligacji skarbowych - przypomina Marcin Materna, doradca inwestycyjny z DM BIG-BG. Jego zdaniem, dopóki nie nastąpi wzrost obrotów na giełdzie, poprawa wyników CDM będzie wynikać przede wszystkim z redukcji kosztów. - Sądzę zatem, że zostaną podjęte próby przejęcia przez bank części działalności operacyjnej domu maklerskiego. W ten sposób ograniczy się koszty - uważa M. Materna. - Czekamy na decyzję MF w sprawie obligacji. Nie wiemy, czy resort chce nadal sprzedawać je za pośrednictwem konsorcjum domów maklerskich, czy też szuka innych rozwiązań. W pierwszym przypadku mamy nadzieję, że utracimy tylko przychody związane z pełnieniem funkcji agenta, ale pozostaniemy w konsorcjum - twierdzi B. Borzym. Co do ściślejszej współpracy CDM z bankiem, przypomina, że to kwestia strategii. - Wkrótce zajmie się nią rada nadzorcza CDM, dopiero wtedy będzie można mówić o szczegółach - zastrzega.

Reklama
Reklama

Coraz większe aktywa

w zarządzaniu

Nieźle wśród firm zależnych prezentuje się Pioneer Pekao Investment Management oraz Trinity Management, firma zarządzająca Jupiter NFI. Skonsolidowany wynik netto PPIM (udział banku w kapitale akcyjnym wynosi 49%) i Pioneer Pekao TFI za 6 miesięcy 2002 r. wyniósł 9,5 mln zł. Rok wcześniej grupa PPIM poniosła stratę netto w wysokości 3,7 mln zł. Poprawa rentowności to efekt ponaddwukrotnego wzrostu wartości zarządzanych aktywów (z 1,5 mld zł do 3,5 mld zł). Kluczowe znaczenie miał w tym przypadku napływ środków do funduszy obligacyjnych, związany z ucieczką inwestorów przed podatkiem M. Belki.

Firma Trinity zanotowała z kolei 2 mln zł zysku netto, wobec straty netto poniesionej w I półroczu 2001 r. w wysokości 0,6 mln zł. To efekt wzrostu wynagrodzenia za kierowanie giełdowym Jupiterem. Firma otrzymuje bowiem wynagrodzenie za zarządzanie (i to jest systematycznie redukowane), ale również za wyniki NFI w postaci akcji funduszu (a ściślej wpływów z ich sprzedaży). Ponieważ pula przysługujących zarządcy akcji zwiększyła się, więc jego wyniki są lepsze niż przed rokiem.Bank podtrzymuje prognozy

Spółka-matka zakończyła I półrocze zyskiem na poziomie 181,8 mln zł (555,5 mln zł rok wcześniej). Prognozy na cały rok mówią o 1 mld zł zysku. - Podtrzymujemy prognozy - zapewnia Sebastian Łuczak, rzecznik prasowy Pekao. Analitycy są ostrożniejsi. M. Materna szacuje, że zysk banku wyniesie 920 mln zł. W III i IV kwartale widoczna będzie, jego zdaniem, sezonowa poprawa, jeśli chodzi o przychody. Ma on nadzieję, że spółce uda się pod kontrolą utrzymać koszty.

- Kluczowe znaczenie będą miały jednak rezerwy. Bank bardzo ostrożnie podszedł do wyceny zabezpieczeń kredytów i wykazał duży konserwatyzm przy tworzeniu rezerw. Oceniam, że ich część zostanie rozwiązana - twierdzi.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama