W zeszłym tygodniu, z najniższego poziomu w historii (34 grosze), notowania MCI zaczęły rosnąć. Zachowanie kursu na wczorajszej sesji (wzrost do 42 groszy i zamknięcie na poziomie 39 groszy) sygnalizuje, że ten krótkoterminowy trend najprawdopodobniej się zakończył. Przy tak dużej podaży, jaka ujawniła się w okolicach 40 groszy, popyt ma za mało pieniędzy, żeby pchać notowania w górę. Moim zdaniem, skutkiem wczorajszej sesji będzie spadek kursu do najniższego poziomu w historii.

Zakładam, że spekulanci, którzy kupowali w ostatnich dniach akcje, doprowadzając do wzrostu kursu, mają bardzo krótki horyzont inwestycyjny. Kiedy niebawem zorientują się, że nowych kupujących nie przybywa i nie ma co liczyć na spektakularny wzrost kursu, pozbędą się papierów MCI. A to, z uwagi na długoterminowy trend spadkowy, sprowadzi cenę akcji poniżej 34 groszy.