Reklama

Ulubieniec: Amica

Spojrzenie analityków CDM Pekao na rynek zmieniło się na bardziej krytyczne w porównaniu z ubiegłym rokiem - wynika z analizy zestawienia rekomendacji wydanych w tym roku przez to największe w Polsce biuro maklerskie. Jego faworytem jest Amica, która od początku 2000 roku otrzymała 9 rekomendacji, z czego 7 było pozytywnych, 2 neutralne

Publikacja: 22.10.2002 09:24

.Po niemal bezkrytycznych ocenach spółek, jakie CDM prezentował w zeszłym roku, w tym dużo częściej sięga po rekomendacje negatywne. Jedyne w poprzednich 12 miesiącach zalecenie nieprzychylne analizowanej firmie ukazało się w listopadzie zeszłego roku i dotyczyło papierów Softbanku. Rekomendacja "poniżej rynku" pojawiła się, kiedy cena akcji wynosiła 27,7 zł. Biorąc pod uwagę, że w szczycie internetowej hossy papiery wyceniane były na 179 zł, rekomendację tę należy uznać za spóźnioną.

Wszystkie rekomendacje wydawane przez biuro, uporządkowane chronologicznie, dostępne są na stronie internetowej (www.cdmpekao.pl). Oglądając konkretny raport otrzymamy nie tylko aktualną ocenę spółki, ale także zestawienie rekomendacji, które firma otrzymała w tym roku (lub które w tym roku straciły "ważność").

System rekomendacji skonstruowany jest w ten sposób, że zachowanie ocenianych papierów przyrównuje się do giełdowego indeksu. Biuro tłumaczy to wysoką podatnością naszego rynku na trendy - "należałoby w niektórych chwilach zmieniać wszystkie niemal rekomendacje na ?kupuj? lub ?sprzedaj?". Niestety, wyjaśnienia tego nie możemy do końca "kupić". Zyski i straty z inwestycji liczy się w pieniądzach, nie w ujęciu relatywnym do indeksu. Do czego prowadzi powyższe podejście, bardzo dobrze pokazuje przykład zalecenia dla ComArchu, wydanego 7 czerwca, które brzmiało "spekulacyjnie kupuj". Rekomendacja ta straciła ważność 8 sierpnia, kiedy pojawiła się ocena "neutralnie". Kurs akcji spadł o 14%, ale ponieważ WIG20 stracił 26%, relatywna stopa zwrotu wyniosła +12%. Zgodnie z metodologią stosowaną przez biuro, była zatem bardzo udana.

Odważne czy brawurowe?

Od początku roku biuro opublikowało kilka odważnych rekomendacji. Najgłośniejsza z nich wydana została 10 maja i dotyczyła akcji KGHM. Papiery te wycenione zostały na 6 zł (przy cenie 13,2 zł), rekomendacja brzmiała "sprzedaj". Źródło kłopotów spółki wydający rekomendację Rafał Jankowski widział w Telefonii Dialog (nieskuteczne poszukiwanie partnera skłonnego współfinansować przedsięwzięcie) i wysokim zadłużeniu KGHM.

Reklama
Reklama

Kurs na giełdzie spadł, ale do 6 zł wciąż mu daleko. Zgodnie z kryteriami biura, rekomendacja nie zapowiada się na trafną. Od jej wydania kurs akcji obniżył się 13%, a WIG20 spadł 18%. Spółka ma zatem 5 pkt. proc. przewagi nad indeksem, tymczasem do 11 listopada to WIG20 powinien być lepszy o 15 pkt. proc.

Również w tym roku, w "ofercie" CDM pojawiły się rekomendacje "spekulacyjnie kupuj". Na razie otrzymały je trzy spółki: Elektrim, ComArch i Jutrzenka. Sądząc po tych, które zostały już wydane, mają to być zalecenia krótkoterminowe, związane z jakimś ważnym wydarzeniem dla spółki. W mojej opinii, biuro, wydając je, nie docenia czynników psychologicznych. Zalecenie "kupuj", opublikowane, kiedy kurs akcji silnie spada i znajduje się na najniższym poziomie od dłuższego czasu (Elektrim, ComArch), to klasyczna próba złapania dołka. Z reguły przychodzi wycofać się z niej ze stratą. Na plus należy zaliczyć szybką reakcję na niekorzystny rozwój wydarzeń, czyli szybkie ucinanie strat, kiedy sytuacja rozwija się niezgodnie z oczekiwaniami.

Średnie spółki

Ponad 1/3 tegorocznych rekomendacji CDM dotyczyła średnich spółek. Szczególnie ciepło biuro wypowiada się o Amice i na razie kursu tych akcji utrzymuje się. Od 20 września papiery uwzględniane są przy wyliczaniu indeksu WIG20. Obawiam się jednak, że podawanej w ostatniej rekomendacji wyceny (54 zł) notowania tych akcji nie osiągną. Biorąc pod uwagę nie doceniane przez biuro czynniki psychologiczne, ostatnia rekomendacja "kupuj" nie musi być już udana.Drugą średnią spółką, zbierającą regularnie pozytywne oceny, jest Wilbo. Niestety, nie znajduje to odzwierciedlenia w notowaniach, ponieważ kurs tych papierów jest bliski historycznemu minimum. Pod koniec czerwca CDM zdecydował się obniżyć rekomendację dla tej firmy z "kupuj" do "neutralnie".

Nie spełniają na razie pokładanych w nich nadziei dwie inne średnie spółki, dla których CDM podwyższył w ostatnim czasie rekomendacje. Ochoty do wzrostu nie wykazują na trwale chyba przywiązane do poziomu 9 zł (nazywanego przez CDM "ceną urzędową") akcje Mieszka. W trendzie bocznym znajdują się również notowania Sokołowa.

Przeceniane duże firmy

Reklama
Reklama

Rekomendacje wydawane w stosunku do dużych spółek są na ogół pozytywne. Wyjątek stanowi tutaj wspomniany już KGHM. W ocenie kłopotów Elektrimu i wydaniu dla tych papierów rekomendacji "sprzedaj" działanie CDM było znacznie spóźnione. Niestety, w raportach, a przynajmniej w ich części udostępnianej publicznie, trudno znaleźć ostrzeżenie przed możliwością załamania dobrej koniunktury w sektorze bankowym. Oceniane przed czerwcowym tąpnięciem BPH PBK i BZ WBK otrzymały łącznie 3 rekomendacje "kupuj". Pozostałe banki ocenione zostały "neutralnie".

Przyzwoicie CDM Pekao radzi sobie ze spółkami informatycznymi. Niekorzystne oceny zebrały mniejsze spółki z tej branży (ComArch i Softbank) i rzeczywiście zachowywały się one gorzej od liderów (Prokom i ComputerLand). Trendy spadkowe rozpoczęły się na ich wykresach wcześniej i są na razie bardziej dotkliwe. Swojego uzasadnienia w wycenach rynkowych nie znalazły wyjątkowo korzystne oceny dla Prokomu. Od majowego szczytu notowania tej spółki spadły ponad 30%, choć rekomendacje brzmiały "ponad rynek". Nie znalazła tutaj zastosowania skutecznie stosowana przez biuro w przypadku zaleceń spekulacyjnych zasada "ograniczania strat".

Portfel CDM Pekao

Na podstawie rekomendacji CDM Pekao, trzymając się określonych powyżej zasad, przeprowadziliśmy do 18 października 27 transakcji. Wpłacając od początku roku łącznie 19 tys. zł na rachunek, posiadamy akcje i gotówkę o wartości 18 829,13 zł. Nasza strata wynosi 0,8%.

Podstawę portfela stanowią akcje nowego blue chip warszawskiej giełdy, wronieckiej Amiki. Papiery te nabywaliśmy już trzykrotnie i obecnie stanowią one ponad 1/4 naszych aktywów. Wprawdzie od jakiegoś czasu ich kurs nie rośnie, ale wciąż notujemy na nich zysk. Jesteśmy niezwykle ciekawi, czy w razie spadku kursu tych akcji biuro zdecyduje się na wydanie w odpowiednim momencie rekomendacji sprzedaj.

Drugim znaczącym papierem z grona średnich spółek w portfelu jest Sokołów. Sytuacja tych akcji jest podobna do Amiki - chwile świetności przeżywały na początku roku. Ostatnie spadki notowań sprawiły, że powrót do trendu wzrostowego może być niezwykle trudny. Jeśli do tych dwóch pakietów dodać wartość posiadanych walorów Strzelca, Wilbo i Mieszko, to okaże się, że średnie spółki stanowią niemal połowę portfela. To istotny znak, w którym sektorze rynku analitycy CDM Pekao szukają interesujących inwestycji.

Reklama
Reklama

Niestety, niekorzystnie na wyniku portfela odbija się zachowanie spółek informatycznych. I to mimo że po obniżeniu rekomendacji do neutralnych pozbyliśmy się połowy posiadanych papierów ComArchu i ComputerLandu. Niepokoi nas posiadany znaczny pakiet walorów Prokomu. Stosowana na podstawie rekomendacji biura taktyka uśredniania w dół ceny zakupu (oznacza to dokładanie do stratnej inwestycji, czego w literaturze przedmiotu raczej się nie zaleca) może w pewnym momencie wstrząsnąć naszym portfelem. Choć możliwe jest obniżenie rekomendacji dla tych walorów, to nie sądzę, żeby oceniający spółkę Sobiesław Pająk zdecydował się zalecić sprzedaż.

Analiza i ocena rekomendacji

wydanych przez CDM Pekao jest pierwszą prezentowaną na naszych łamach. Kolejne będą ukazywały się systematycznie.

Portfele rekomendujących

Próbując ocenić skuteczność wydawanych na naszym rynku rekomendacji, postanowiliśmy stworzyć na podstawie wydawanych zaleceń portfele akcji. Chcemy dzięki temu osiągnąć dwa cele: wpłynąć na poprawę jakości rekomendacji i wskazać najlepszych, których zalecenia należy czytać ze szczególną uwagą

Reklama
Reklama

O tym, że z jakością wydawanych zaleceń nie jest najlepiej, przekonywać nie trzeba. Mimo że na naszym rynku już trzeci rok panuje bessa, wciąż bardzo często można usłyszeć słowo "kupuj". Naszym zdaniem, zbyt często, szczególnie w porównaniu z liczbą wydawanych rekomendacji "sprzedaj". Te ostatnie, jeśli już się pojawiają, są na ogół spóźnione. Wiemy, że między działami analitycznymi a działami inwestycyjnymi czy zajmującymi się sprzedażą w biurach maklerskich istnieje nieusuwalny praktycznie konflikt interesów (jedni muszą być obiektywni, drugim trudno jest rozmawiać z klientami, kiedy ich akcje dostały właśnie rekomendację "sprzedaj"). Tej sytuacji pewnie nie uda się zmienić, chcemy jednak spróbować wskazać te biura, których zalecenia są najlepsze.

Zasady prowadzenia portfela rekomendujących:

Kupno akcji:

- Każda rekomendacja "kupuj" sprawia, że na nabycie omawianych akcji przeznaczamy 2 tys. zł.

- Każda inna rekomendacja pozytywna (typu "akumuluj", "ponad rynek") sprawia, że na nabycie omawianych akcji przeznaczamy 1 tys. zł.

Reklama
Reklama

Sprzedaż akcji:

- Obniżenie rekomendacji z pozytywnej ("kupuj", "akumuluj", "ponad rynek") do neutralnej ("neutralnie", "zgodnie z rynkiem") powoduje sprzedaż połowy omawianych akcji posiadanych w naszym portfelu. W razie nieparzystej liczby papierów w portfelu sprzedawaną liczbę akcji zaokrąglamy "w dół"

- Po obniżenie rekomendacji do negatywnej ("sprzedaj", "poniżej rynku") sprzedajemy wszystkie posiadane akcje

W początkowej fazie prowadzenia portfela każda pozytywna rekomendacja sprawia, że wpłacamy potrzebną na zakup akcji gotówkę na rachunek. Pieniądze, które zostaną z racji niedopasowania liczby papierów do równej kwoty inwestycji, zostają na rachunku, podobnie jak gotówka uzyskana z późniejszej sprzedaży. Z uzyskanych w ten sposób środków finansować będziemy kolejne zakupy akcji. Gdyby brakowało nam środków będziemy dopłacać do rachunku. Brak choćby 1 zł na zakup akcji sprawi, że wpłacimy 2000 zł, w razie rekomendacji kupna, lub 1000 zł w razie innego pozytywnego zalecenia. W naszej symulacji uwzględniamy rekomendacje wydane po 1 stycznia 2002 roku. Akcje kupujemy po kursie zamknięcia w dniu, w którym rekomendacja została wydana lub, jeśli daty tej nie będziemy mogli ustalić, po kursie zamknięcia w dniu w którym dotrzemy do zalecenia. Od każdej transakcji płacić będziemy prowizję w wysokości 20 zł. Uwzględniamy tylko jedną taką samą rekomendację dla danych akcji w miesiącu.

Prowadząc portfel stosujemy zasadę FIFO (first in firts out), tzn. w razie sprzedaży połowy posiadanych akcji sprzedajemy te, które kupiliśmy najwcześniej.

Reklama
Reklama

Zastrzegamy jednocześnie, że prowadzone przez nas portfele nie są w żaden sposób autoryzowane przez wydających rekomendacje. Jest to nasza i tylko nasza interpretacja zaleceń wydawanych przez biura maklerskie. Nie ponosimy odpowiedzialności za prowadzenie inwestycji na ich podstawie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama