.Po niemal bezkrytycznych ocenach spółek, jakie CDM prezentował w zeszłym roku, w tym dużo częściej sięga po rekomendacje negatywne. Jedyne w poprzednich 12 miesiącach zalecenie nieprzychylne analizowanej firmie ukazało się w listopadzie zeszłego roku i dotyczyło papierów Softbanku. Rekomendacja "poniżej rynku" pojawiła się, kiedy cena akcji wynosiła 27,7 zł. Biorąc pod uwagę, że w szczycie internetowej hossy papiery wyceniane były na 179 zł, rekomendację tę należy uznać za spóźnioną.
Wszystkie rekomendacje wydawane przez biuro, uporządkowane chronologicznie, dostępne są na stronie internetowej (www.cdmpekao.pl). Oglądając konkretny raport otrzymamy nie tylko aktualną ocenę spółki, ale także zestawienie rekomendacji, które firma otrzymała w tym roku (lub które w tym roku straciły "ważność").
System rekomendacji skonstruowany jest w ten sposób, że zachowanie ocenianych papierów przyrównuje się do giełdowego indeksu. Biuro tłumaczy to wysoką podatnością naszego rynku na trendy - "należałoby w niektórych chwilach zmieniać wszystkie niemal rekomendacje na ?kupuj? lub ?sprzedaj?". Niestety, wyjaśnienia tego nie możemy do końca "kupić". Zyski i straty z inwestycji liczy się w pieniądzach, nie w ujęciu relatywnym do indeksu. Do czego prowadzi powyższe podejście, bardzo dobrze pokazuje przykład zalecenia dla ComArchu, wydanego 7 czerwca, które brzmiało "spekulacyjnie kupuj". Rekomendacja ta straciła ważność 8 sierpnia, kiedy pojawiła się ocena "neutralnie". Kurs akcji spadł o 14%, ale ponieważ WIG20 stracił 26%, relatywna stopa zwrotu wyniosła +12%. Zgodnie z metodologią stosowaną przez biuro, była zatem bardzo udana.
Odważne czy brawurowe?
Od początku roku biuro opublikowało kilka odważnych rekomendacji. Najgłośniejsza z nich wydana została 10 maja i dotyczyła akcji KGHM. Papiery te wycenione zostały na 6 zł (przy cenie 13,2 zł), rekomendacja brzmiała "sprzedaj". Źródło kłopotów spółki wydający rekomendację Rafał Jankowski widział w Telefonii Dialog (nieskuteczne poszukiwanie partnera skłonnego współfinansować przedsięwzięcie) i wysokim zadłużeniu KGHM.