Kondycja branży budowlanej pogarsza się z miesiąca na miesiąc. Nic zatem dziwnego, że raporty finansowe części spółek giełdowych, obejmujące ten sam okres, różnią się, i to znacząco. Według analityków, jest to efekt coraz większych problemów ze ściąganiem należności, co wiąże się z koniecznością zawiązywania nowych rezerw już po przygotowaniu sprawozdania za II kwartał. Poza tym raportom za I półrocze przyglądają się audytorzy, którzy stali się bardziej rygorystyczni.
Rezerwy na spółki zależne
Mostostal Gdańsk utworzył rezerwy na należności i poręczenia związane ze spółką zależną MG Probud. Audytor zalecał ich zawiązanie już w raporcie jednostkowym za I półrocze, czego spółka nie zrobiła. Na taki krok zdecydował się teraz nowy zarząd firmy budowlanej. Utworzono także 2,6 mln zł rezerwy na drugą spółkę zależną - MG Żuraw. Łączna wartość wszystkich rezerw wyniosła ponad 36 mln zł. Stąd też o wiele wyższa strata za I półrocze, która wzrosła do 20 mln zł, z 16,1 mln zł w raporcie kwartalnym. "W wyniku tego wyraźnie poprawi się przejrzystość bieżącej sprawozdawczości finansowej. Mamy nadzieję, że podejmowane działania restrukturyzacyjne oraz poprawa sytuacji w branży przemysłowej (...) przyniosą trwałą poprawę sytuacji w całej grupie Mostostalu Gdańsk" - czytamy w komentarzu zarządu. Wyższe o prawie kilkanaście procent były natomiast przychody holdingu. Ostatecznie wyniosły w I półroczu 204 mln zł.
Strata dwa razy większa
W jeszcze gorszej sytuacji jest PIA Piasecki. W raporcie skonsolidowanym za I półrocze strata netto została zwiększona do 242 mln zł (z 120 mln zł). W tej grupie także wzrosły jednak przychody - z 74 mln zł, do 106 mln zł. Akcjonariusze kieleckiej spółki obecnie mniejszą wagę przywiązują jednak do korekt wyników. Najważniejsze jest bowiem przyjęcie układu z wierzycielami. Przypomnijmy, że PIA proponuje wierzycielom 60-proc. redukcję zobowiązań. Sama spółka twierdzi, że takie rozwiązanie popiera ponad połowa wierzycieli, których łączne roszczenia szacowane są na 120 mln zł. 29 listopada akcjonariusze firmy budowlanej będą natomiast głosować nad jej dalszym istnieniem.