"Na pewno nie będziemy przeszkadzać w tej transakcji. Nie ustaliliśmy, czy naszym nowym partnerem będzie tylko PPL, czy jeszcze jakaś inna spółka" - powiedział PAP Wróbel. W Petrolocie PKN Orlen ma 51 proc. udziałów, pozostałe 49 należy do LOT-u, z kolei w LGS polski przewoźnik kontroluje pakiet 51 proc., podczas gdy Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze ma 49 proc. udziałów. PPL chce pozbyć się udziałów w LGS, gdyż zamierza skoncentrować się na rozwoju własnej spółki (Warsaw Airport Services) o takim samym profilu działalności. LOT Ground Services Sp. z o.o. zajmuje się obsługą pasażerów i bagażu w terminalu pasażerskim oraz obsługą towarów w terminalu Cargo. W ubiegłym roku LGS zanotował stratę netto w wysokości 7,5 mln zł, podczas gdy rok wcześniej i w 1999 roku zyski spółki corocznie przekraczały 2,4 mln zł. Głównym przedmiotem działalności Petrolotu jest tankowanie samolotów na lotniskach w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Gdańsku i Szczecinie. W ubiegłym roku spółka miała 486 mln zł przychodów i 4,7 mln zł zysku netto.(PAP)