Brak jest powodów, by pozbywać się tych walorów, bo wciąż jest szansa na zakończenie konsolidacji wybiciem w górę. Jednak może nieco niepokoić, że przełamanie tak ważnej linii trendu nie dało kupującym impulsu do dalszych działań, a wystarczyło jedynie do ustabilizowania notowań. W tej sytuacji nie pozostaje nic innego, jak czekać na to, która strona przeważy. Przekroczenie 2,62 zł będzie sygnałem kupna i przełoży się na prawdopodobnie udany atak na opór w postaci kwietniowego dołka. Znajduje się on na wysokości 2,85 zł. Przebicie 2,15 zł doprowadzi do testowania wsparcie z 4 października, znajdującego się przy 1,97 zł. Gdyby i ta bariera nie oparła się naporowi sprzedający, cena akcji spadnie poniżej 1,50 zł.