Dlaczego Basell zdecydował się na inwestycję w Polsce?
Ponieważ można tu rozwinąć produkcję petrochemikaliów i sporą jej część sprzedać. Polska jest krajem o największym potencjale rozwoju w tej części Europy. Wkrótce przystąpi do Unii Europejskiej, co dodatkowo wzmocni dynamikę wzrostu gospodarczego. Poza tym to kraj, gdzie jeszcze stosunkowo niskie jest zużycie tworzyw sztucznych. Będzie ono zapewne rosło, a na miejscu są zbyt małe siły produkcyjne, aby zaspokoić popyt. Doskonale więc wpasujemy się w istniejącą lukę.
Skoro tak dobre są perspektywy rozwoju Polski, to po co Basellowi partner strategiczny? Może lepiej byłoby inwestować samodzielnie i jednocześnie więcej zarabiać?
Samodzielne inwestowanie to wysokie ryzyko. PKN Orlen zna specyfikę polskiego rynku, ma doświadczenie w tym regionie Europy. Łącząc nasze siły, wspólne inwestycje pójdą szybciej i sprawniej. Poza tym płocka spółka posiada bazę surowcową i instalacje potrzebne do produkcji petrochemikaliów. Wystarczy je rozbudować. Wówczas można szybciej i taniej rozpocząć działalność.
Jaki wpływ na joint venture będzie chciał mieć Basell?