Reklama

Małe szanse na dalszą zwyżkę

W perspektywie długoterminowej kurs akcji Banku Rozwoju Eksportu nadal pozostaje pod negatywnym wpływem sygnału wygenerowanego w lipcu tego roku. Było nim przełamanie głównej linii trendu wzrostowego, prowadzonej po dołkach z lat 1995, 1998 i 2001. Istotnym oporem okazuje się także poziom 38,2-proc. zniesienia ostatniej fali spadkowej.

Publikacja: 12.12.2002 09:16

Od początku sierpnia na wykresie kursu BRE obserwujemy konsolidację, która przybiera kształt trójkąta symetrycznego. W teorii jest to formacja zapowiadająca z reguły kontynuację dotychczasowego trendu. Spadkowy charakter dominującej od marca tego roku tendencji określa prosta łącząca wierzchołki z okresu marzec-maj 2002 r. Znajduje się ona obecnie nieco powyżej psychologicznej bariery 100 zł i wyznacza główny obecnie opór w średniej perspektywie.

Test tego oporu nie będzie jednak możliwy do czasu wybicia z tworzącej się już piąty miesiąc struktury, dla której ograniczenia wyznaczają proste łączące dołki z lipca i października (dolna granica przy 75,50 zł) oraz wierzchołki z sierpnia i grudnia (górna granica przy 90,60 zł).

Wnioski płynące ze wskaźników technicznych mówią o dużym prawdopodobieństwie podążania na najbliższych sesjach kursu akcji BRE właśnie w kierunku 75,50 zł, gdzie znajduje się opór wyznaczany przez dolne ograniczenie konsolidacji. Dzienny MACD zdołał wygenerować wstępny sygnał sprzedaży przecinając swoją średnią w dół. Podobnie niekorzystnie prezentuje się RSI, który co prawda przebywa powyżej linii trendu wzrostowego, to jednak zdołał "zejść" poniżej ostatnich szczytów z sierpnia i października. Sygnały te potwierdza tygodniowy MACD, którego histogram wyhamował wzrosty, sugerując kłopoty z dalszym zwiększaniem wartości akcji BRE. Długoterminowy trend spadkowy na RSI także pozostaje niezagrożony. Konsolidacja sił obu stron rynku obrazowana jest także przebiegiem wskaźnika akumulacja-dystrybucja, który pozostaje w tendencji bocznej na dość niskich poziomach.

Na korzyść niedźwiedzi przemawia także wiele - nadal aktualnych - sygnałów wygenerowanych w czasie trwania fali spadkowej, rozpoczętej w marcu 2002 r. Doprowadziła ona do pokonania wsparć wyznaczanych przez lokalne ekstrema z lat 1997, 1998 i 2000 na wysokości około 105 zł, a następnie psychologicznej granicy 100 zł. Poziomy te nadal pozostają silnymi oporami dla dalszych wzrostów, powodując, iż próba wejścia na rynek oznacza konieczność zaakceptowania bardzo niekorzystnej relacji potencjalnego zysku do ryzyka.

Warto także zwrócić uwagę na zachowanie się kursu względem średniej kroczącej z 15 sesji. W ciągu ostatniego roku notowań dosyć klarownie wskazywało na kierunek trendu w krótkim i średnim terminie. Obecnie średnia ta została pokonana od góry, co, jak uczy historia, może zwiastować pogorszenie nastrojów na rynku tego waloru.

Reklama
Reklama

W poprzedniej analizie papierów BRE (z 29 sierpnia) pytałem posiadaczy akcji banku o premię, jakiej można oczekiwać, trzymając dłużej te walory w portfelu w sytuacji, gdy potencjalny zasięg korekty został wypełniony wraz z testem poziomów 90-92 zł. Z perspektywy czasu okazuje się, że żadnej - kurs tych poziomów nie pokonał. Dziś należy zastanawiać się nad tym, jaką karę można ponieść nadal je trzymając. Wydaje się, że zaakceptować można co najwyżej zlecenie ograniczające straty na poziomie dolnego ograniczenia konsolidacji - 75,50 zł - co oznaczałoby stratę rzędu 8 zł albo 9,5%. Pokonanie tego poziomu oznaczać będzie przynajmniej test dołka na wysokości 70,6 zł.

W przypadku gdyby okazało się, iż ze względu na poziom zajęcia pozycji, ten pułap zlecenia stop-loss okazał się niemożliwy do zaakceptowania, można podwyższyć go do poziomu średniej SK-45, która przebiega na wysokości 80,5 zł. Do czasu wybicia w górę z konsolidacji należy pozostać poza rynkiem tego waloru.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama