Ponar na około 3,4 mln zł poręczył kredyt zaciągnięty w BIG-BG przez Agnieszkę Głowalę, członka rady nadzorczej spółki i żonę Piotra Głowali, akcjonariusza dążącego wraz z innymi osobami do przejęcia kontroli nad przedsiębiorstwem. Bank wypowiedział umowę kredytową i przystąpił do windykacji. Jak informowaliśmy, spółka zwróciła się do BIG-BG z pytaniami, czy i w jakim stopniu kredyt jest spłacany przez dłużnika i w jakim zakresie działania windykacyjne objęły jej majątek.
Z odpowiedzi banku wynika, że do 17 grudnia 2002 r. A. Głowala nie dokonała żadnej spłaty kredytu. - Najdalej w połowie stycznia wszystkie należności zostaną uregulowane. Nie będzie z tym problemu - zapewnia nas P. Głowala.
Bank nie chce jednak czekać i przystąpił do realizacji zabezpieczeń kredytowych. Na jego wniosek Raiffeisen Bank Polska na początku grudnia przekazał z rachunku spółki zablokowane środki pieniężne na kwotę ponad 628 tys. zł (dla porównania - zysk Ponaru po 3 kwartałach br. wynosi niespełna 400 tys. zł). Zostały one przeznaczone na spłatę całości zaległych odsetek oraz części kapitału. Na razie bank nie podejmował innych działań windykacyjnych w stosunku do spółki (Ponar poręczył kredyt również papierami skarbowymi). Nie podejmował również czynności windykacyjnych w stosunku do dłużnika, ponieważ - jak poinformował - jest "w trakcie ustalania jej majątku".
W Ponarze trwa konflikt między inwestorami indywidualnymi, na czele z P. Głowalą, a instytucjami, zwłaszcza NFI i Skarbem Państwa. Działalność spółki w ostatnich miesiącach, w tym kwestia poręczeń kredytowych, jest badana przez prokuraturę.