Cechą wspólną obydwu przewodzących stawce spółek są niskie obroty. Choć w przypadku ZREW-u, ich średnia wartość na sesję z ostatnich 3 miesięcy (liczona pojedynczo) zbliża się do 100 tys. zł, co można by uznać za przyzwoity wynik, to jednak jest to efekt trzech sesji, na których obroty były wyjątkowo wysokie. Normą jest, że wolumen na rynku tych walorów nie przekracza 1 tys. akcji.
Zupełnie inaczej wyglądają trendy na rynku wspomnianych spółek. Notowania Kopeksu praktycznie od początku giełdowej kariery spadają. Dopiero ostatnie dwa miesiące to gwałtowny wzrost zainteresowania nimi, owocujący szybką zwyżką notowań. Takie niespodziewane zwroty nie budzą mojego zaufania. Zakończenie wzrostów może być równie szybkie jak ich początek. ZREW reprezentuje z kolei stabilny, długoterminowy trend wzrostowy, będący następstwem wybicia z konsolidacji. Mimo że przebiega przy minimalnych obrotach, to sprawia wrażenie trwałego.
Indeks Przemysł Elektromaszynowy znajduje się w długoterminowym trendzie wzrostowym. Najbliższy opór wyznacza szczyt notowań z sierpnia 2000 roku, znajdujący się na poziomie 1470 pkt. Szansa na dotarcie indeksu do tej wartości jest bardzo duża.
Amika a rekomendacje
Amica jest dobrym przykładem, pokazującym, jak można interpretować oficjalne rekomendacje. Spółka do niedawna była pupilkiem analityków, zbierając niemal wyłącznie rekomendacje kupna. Pod koniec roku coś się zmieniło - zarówno DM BZ WBK, jak i CDM Pekao obniżyły zalecenia odpowiednio z "akumuluj" do "trzymaj" i z "kupuj" do "neutralnie". CDM zdecydował się nawet obniżyć wycenę akcji z 46 do 43 zł. W przypadku spółki dobrze do tej pory ocenianej, taka zmiana nastawienia oznacza w praktyce zalecenie sprzedaży. Gdyby tak rzadko używane przez analityków słowo "sprzedaj" w obydwu rekomendacjach padło, można by je uznać za idealnie zgrane z trendem rynkowym.