Reklama

Trendy nie są sprzyjające

Z punktu widzenia analizy technicznej trudno jest wskazać, zarówno w sektorze medialnym, jak i telekomunikacyjnym, spółkę wartą uwagi. Pod względem stopy zwrotu wyróżniła się w ostatnich tygodniach Hoga, ale zwyżce kursu towarzyszyły bardzo niskie obroty.

Publikacja: 21.01.2003 08:37

Na ostatnim ożywieniu koniunktury (zapoczątkowanym jesienią zeszłego roku) skorzystały tylko nieliczne spółki medialne i telekomunikacyjne. Wśród pierwszych uwagę zwraca zwyżka kursów firm internetowych: Hogi i Interii. W przypadku tej pierwszej trwała dłużej i była większa, ale obydwie zakończyły się w ten sam sposób. Po okresie silnych wzrostów gwałtownie wzrósł wolumen, co kontynuację korzystnych trendów stawia pod znakiem zapytania.

Wątpliwości potwierdza indeks TMT - Media, który nie zdołał przekroczyć maksimum z początku grudnia. Na wykresie może ukształtować się formacja podwójnego szczytu (linia szyi 670 pkt.), co oznaczałoby spadek w okolice 580 punktów.

Wśród spółek telekomunikacyjnych dobrze radziły sobie w ostatnim czasie Netia i Telekomunikacja Polska, co pozwoliło wyhamować spadki na wykresie wskaźnika branżowego. Nadal jednak Indeks TMT - Telekomunikacja znajduje się w długoterminowej bessie, w ramach tej tendencji poruszając się w trendzie horyzontalnym. Indeks od najniższego poziomu w historii dzieli 20%. To nie zachęca do inwestowania w tę branżę.

Ciekawa spółka:

Agora - w ostatnim czasie zainteresowanie jej akcjami było wyjątkowo duże. W minionym tygodniu właściciela zmieniło 544 tys. papierów i jest to najwyższy tygodniowy wolumen od stycznia 2002 roku. Również przed dwoma tygodniami obroty były wysokie (442 tys. akcji).

Reklama
Reklama

W ostatnim czasie "Gazeta Wyborcza" ujawniła próbę wręczenia łapówki kierownictwu wydającej ją spółki. Agora zapowiedziała z kolei spadek zysku operacyjnego za 2002 rok o 35%. Jednocześnie podjęto próbę zwiększenia przychodów (np. cenę wydania stołecznego podniesiono do 2,8 zł, z dotychczasowych 2,5-2,7 zł), przy jednoczesnym obniżeniu kosztów (np. w piątkowym wydaniu stołecznym nie ma już dodatku sportowego). Te wydarzenia rynek na razie ocenił źle - na sesji 10 stycznia kurs akcji spadł do 46,5 zł i był najniższy od 52 tygodni. Ponieważ nie ma w tej chwili sygnałów odwrócenia niekorzystnego trendu, notowania mogą spadać dalej. Długoterminowy trend boczny, w którym walory te poruszają się od października 2001 roku, wskazuje, że zniżka może sięgnąć 40 zł.

Wysoki wolumen, obserwowany w ostatnich tygodniach, interpretuję jaką próbę zapobiegnięcia temu scenariuszowi. Mimo że notowania spadły do najniższej od 52 tygodni wartości, wykres kursu znajduje się niemal dokładnie na poziomie ukształtowanego w lipcu zeszłego roku dołka (47 zł), który dzieli wspomniany długoterminowy trend boczny na dwie części. Albo spadek zostanie zatrzymany teraz, albo Agorze bardzo trudno będzie obronić się przed zniżką do 40 zł.

Sygnałem, że sytuacja na akcjach Agory poprawia się, będzie przełamanie najszybszej linii trendu i wzrost notowań powyżej 48,2 zł. Taki scenariusz może być początkiem marszu do poziomu 60 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama