Przypomnijmy, że na początku grudnia ubiegłego roku, PKO BP wysłał zapytania ofertowe do 19 podmiotów. Spośród nich zgodne z warunkami przetargu oferty złożyli: Alltel Information Services w konsorcjum z Prokomem, Alnova Technologies Corporation w konsorcjum z Accenture i Softbankiem, Financial Network Services w konsorcjum z UNI-LAB Investments, Fiserv, I-Flex Solutions, Kirchman Corporation, Sanchez Computer Associates w konsorcjum z ComputerLandem, System Access oraz Temenos i Unisys (z Infosys jako podwykonawcą). Z tej grupy zostanie wyłoniona tzw. krótka lista firm, z którymi będzie kontynuowana współpraca mająca na celu dalsze doprecyzowanie oferty. Bank chce, aby dostawca systemu informatycznego został wyłoniony w drugim kwartale 2003 r.
Niewątpliwie największym zaskoczeniem jest fakt, że powiązane kapitałowo Softbank i Prokom występują w osobnych konsorcjach. Prawdopodobnie ma to na celu zwiększenie szans grupy, którą wskazuje się jako zdecydowanego faworyta w wyścigu po 500 mln zł. W razie wyboru konsorcjum, w którym uczestniczy jedna ze spółek, prawdopodobnie i tak druga z nich będzie ze zwycięzcą współpracować. Być może ruch ten ma też na celu osłabienie pozycji ComputerLandu, przez niektórych uważanego za "czarnego konia" w przetargu na system IT dla PKO BP.