Reklama

Uwaga na Kęty i Softbank

Analitycy uważają, że warto zwrócić uwagę na Softbank i Kęty. Pierwsza ze spółek wydaje się wychodzić z kryzysu i ma szansę w tym roku na przyzwoity wynik finansowy. Druga, zdaniem specjalistów, podtrzyma swoją dobrą passę i poprawi już i tak dobre zyski.

Publikacja: 22.02.2003 08:57

Warszawska firma informatyczna opublikuje wyniki skonsolidowane za IV kwartał w najbliższą środę. Powinny one pokazać, że firma wychodzi z zapaści.

Kupuj Softbank

Pozytywne nastawienie do walorów Softbanku ma Marek Paczuski, analityk CA-IB. Jego zdaniem, wyniki za IV kwartał 2002 roku pokazały, że spółka wyszła na prostą, nie bez czynnej pomocy swojego partnera - Prokomu. Dzięki gdyńskiej firmie warszawski Softbank zdobył w IV kw. 2002 roku kontrakt w ZUS wart 20 mln zł. - Spółka reprezentuje teraz znacznie mniejsze ryzyko. Nie bez znaczenia dla mnie jest fakt, że Prokom oddelegował do zarządu firmy jednego ze swoich najlepszych ludzi. Obydwie firmy startują też w przetargu na informatyzację PKO BP i, moim zdaniem, mają duże szanse na wygraną - tłumaczy Marek Paczuski. Według niego, Prokomowi, który w 2003 roku będzie w pełni konsolidował wyniki Softbanku, musi zależeć, aby spółka ta była dochodowa. - Od momentu przejęcia firmy przez Prokom warszawska spółka IT weszła w nowy okres działalności, pozbyła się na przykład aktywów nie związanych z IT, zrobiła odpowiednie rezerwy i weszła w 2003 rok z czystym kontem, zaś wyniki za IV kwartał mogą pokazywać, że nastąpiło odrodzenie - dodaje analityk CA-IB.

Uwaga na Kęty

Po dobrych wynikach finansowych Kęt, analitycy prawdopodobnie zmienią na lepsze swoje nastawienie do spółki. Zdaniem Michała Mierzwy z Erste Securities, spółka poprawi w tym roku wyniki finansowe, ale wzrost zysków nie będzie już taki spektakularny. - Być może spółka w tym roku wróci do rozmów z potencjalnymi inwestorami strategicznymi. Od czasu gdy spółka zawiesiła z nimi rozmowy, na lepsze zmieniły się warunki, w jakich działa. Poza tym Kęty przeszły restrukturyzację, ograniczyły koszty i pozbyły się niepotrzebnego majątku - zauważa Michał Mierzwa.

Reklama
Reklama

Niedowartościowane Pekao

Zdaniem analityków BZ WBK, akcje Pekao mają co najmniej 10-proc. potencjał wzrostu, a jedna jest warta 98 zł. Marcin Wróblewski podniósł rekomendację dla walorów Pekao z "trzymaj" do "akumuluj". Jego zdaniem, zysk netto banku w tym roku wyniesie 1,11 mld zł. Autor raportu zwraca uwagę na dobre wyniki ograniczania kosztów spółki. W IV kwartale 2002 koszty działania wyniosły 536,7 mln zł, co oznacza spadek w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku o 20 mln zł (-3,5%). Obniżenie kosztów może stanowić bardzo dobrą bazę do wzrostu zysków banku nawet przy niewielkim ożywieniu gospodarki. Pekao ma bowiem bardzo dobry wskaźnik kosztów do dochodów. Poza tym zmiana zasad wynagradzania pracowników (m.in. likwidacja nagród jubileuszowych) przyniesie dodatkowe pozytywne efekty w następnych latach.

Podzielone zdania w sprawie BPH PBK

Analityków rozczarował wynik finansowy banku BPH PBK, ale nie wszyscy uważają, że 2003 rok będzie zły dla spółki. W ostatnich dniach pojawiły się dwie, nieco rozbieżne rekomendacje dotyczące wyników finansowych banku za ten rok. Wyniki netto za IV kwartał 2002 r. były niższe niż oczekiwał tego Marcin Wróblewski, analityk BZ WBK. Bank zarobił tylko 20 mln zł wobec prognozowanych przez biuro 66 mln zł. Zawinił wyższy poziom rezerw i wyższa stopa podatkowa. Pozytywną informacją dla inwestorów jest natomiast spadek kosztów działania banku. Zdaniem Marcina Wróblewskiego, ta tendencja będzie kontynuowana. Analityk BZ WBK obniżył jednak swoją prognozę zysku dla BPH PBK za 2003 r. z 507 mln zł do 397 mln zł (-22%), a na 2004 z 557 mln zł, do 454 mln zł (-18%). Zmieniona została także rekomendacja dla akcji z "akumuluj" do "trzymaj" i cena docelowa z 271 zł, do 245 zł. Analityk BZ WBK zauważa, że 2003 roku ruszy 5-letni program emisji obligacji o wartości do 8 mld zł. Autor raportu sądzi, że bank przygotowuje się w ten sposób do poprawy koniunktury w gospodarce, przewidując dalszy spadek depozytów, a przynajmniej wolniejszy wzrost niż kredytów. Pozyskanie długoterminowych źródeł finansowania da natomiast możliwość zwiększenia dźwigni, co wpłynie na podniesienie poziomu wypłat dywidend.Niższe zyski BPH PBK w IV kwartale tego roku rozczarowały także Roberta Sobieraja, analityka Domu Maklerskiego Banku Handlowego. Mimo to prognozuje on, że bank zarobi w 2003 roku 464 mln zł (poprzednia prognoza 449 mln zł). Autor raportu podniósł swoją wycenę jednej akcji banku z 265 zł, do 275 zł i utrzymał swoją rekomendację "powyżej rynku, wysokie ryzyko".

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama