Warszawska firma informatyczna opublikuje wyniki skonsolidowane za IV kwartał w najbliższą środę. Powinny one pokazać, że firma wychodzi z zapaści.
Kupuj Softbank
Pozytywne nastawienie do walorów Softbanku ma Marek Paczuski, analityk CA-IB. Jego zdaniem, wyniki za IV kwartał 2002 roku pokazały, że spółka wyszła na prostą, nie bez czynnej pomocy swojego partnera - Prokomu. Dzięki gdyńskiej firmie warszawski Softbank zdobył w IV kw. 2002 roku kontrakt w ZUS wart 20 mln zł. - Spółka reprezentuje teraz znacznie mniejsze ryzyko. Nie bez znaczenia dla mnie jest fakt, że Prokom oddelegował do zarządu firmy jednego ze swoich najlepszych ludzi. Obydwie firmy startują też w przetargu na informatyzację PKO BP i, moim zdaniem, mają duże szanse na wygraną - tłumaczy Marek Paczuski. Według niego, Prokomowi, który w 2003 roku będzie w pełni konsolidował wyniki Softbanku, musi zależeć, aby spółka ta była dochodowa. - Od momentu przejęcia firmy przez Prokom warszawska spółka IT weszła w nowy okres działalności, pozbyła się na przykład aktywów nie związanych z IT, zrobiła odpowiednie rezerwy i weszła w 2003 rok z czystym kontem, zaś wyniki za IV kwartał mogą pokazywać, że nastąpiło odrodzenie - dodaje analityk CA-IB.
Uwaga na Kęty
Po dobrych wynikach finansowych Kęt, analitycy prawdopodobnie zmienią na lepsze swoje nastawienie do spółki. Zdaniem Michała Mierzwy z Erste Securities, spółka poprawi w tym roku wyniki finansowe, ale wzrost zysków nie będzie już taki spektakularny. - Być może spółka w tym roku wróci do rozmów z potencjalnymi inwestorami strategicznymi. Od czasu gdy spółka zawiesiła z nimi rozmowy, na lepsze zmieniły się warunki, w jakich działa. Poza tym Kęty przeszły restrukturyzację, ograniczyły koszty i pozbyły się niepotrzebnego majątku - zauważa Michał Mierzwa.