Według Tele2, Telekomunikacja Polska zobowiązuje swoich klientów do uciążliwych procedur, w przypadku gdy chcą oni zmienić operatora domyślnego w połączeniach międzystrefowych i międzynarodowych. - Abonenci muszą osobiście stawiać się w biurze Telekomunikacji, by zmienić operatora, a także są zmuszani do załączania we wnioskach kopii umowy z nowym operatorem - tłumaczył na wczorajszej konferencji prasowej Frederik de Lerigon, dyrektor generalny szwedzkiej firmy telekomunikacyjnej Tele2 na Polskę. Tele2 otrzymał od TP kilka tysięcy wniosków osób ubiegających się o przyłączenie do sieci szwedzkiego operatora - zostały one odesłane bez rozpatrzenia. - Telekomunikacja łamie polskie prawo, w związku z tym chcemy skierować sprawę do UOKiK oraz złożyć oddzielny wniosek do sądu z powództwa cywilnego - zapowiedział de Lerigon.
- TP przyjmuje zlecenia preselekcji, jednak w przypadku Tele2 dokumenty przesłane przez tę spółkę były wysłane na nazwisko prezesa spółki Marka Józefiaka, a nie odpowiedniego biura obsługi klienta, co uniemożliwiałoby przyznanie preselekcji w ustawowym terminie 14 dni - stwierdziła Grażyna Piotrowska-Oliwa, dyrektor departamentu TP ds. współpracy z regulatorem. Poinformowała ona ponadto, że Tele2 wysłało do TP kopie, a nie oryginały wniosków, co dyskwalifikuje je z prawnego punktu widzenia. - Mogę tylko wyrazić oburzenie kłamstwami Tele2 - dodała przedstawicielka TP.