"My, pracownicy firmy Browar Łomża (...) zwracamy się o rozważenie możliwości ponownego objęcia przez Pana funkcji prezesa zarządu" - czytamy w oświadczeniu. Pismo adresowane jest do Czesława Szczepaniaka. Był on prezesem dwóch browarów: w Łomży i w Lublinie. Dwa tygodnie temu złożył rezygnację z pełnienia funkcji w pierwszej z wymienionych firm. Zrobił to na kilka dni przed aresztowaniem zarządu Pepeesu, spółki-matki Browaru Łomża. Przypomnijmy, że prezesowi i wiceprezesowi Pepeesu postawiono m.in. zarzuty o działanie na szkodę spółki.

Sam Cz. Szczepaniak twierdzi, że nie wie o inicjatywie pracowników. - Nic mi nie wiadomo o takim piśmie - zapewnia. Co gorsza, o rzekomo własnej inicjatywie nie wiedzą również pracownicy, którzy twierdzą, że jest to kolejny element presji, wywieranej przez szefostwo spółki. - Kierownictwo browaru cięgle wymyśla nowe sposoby, żeby nam dokuczyć - mówi nam kilka osób z Browaru Łomża. Pismo zostało przekazane w piątek po południu kierownikom działów spółki. Wręczył je podobno Maciej Kwieciński, zastępca dyrektora ds. produkcyjno-technicznych browaru. Z naszych informacji wynika, że pracownicy nie chcą podpisywać oświadczenia.